Ciasto „OBŁOK”
Ciasto „Obłok” to deser, który już samą nazwą zapowiada coś lekkiego, delikatnego i przyjemnie kremowego. I dokładnie takie jest! Miękki biszkopt migdałowy, subtelna konfitura gruszkowa, aksamitna masa z białą czekoladą i puszysty mus jogurtowy tworzą razem wyjątkowo harmonijną całość. To ciasto eleganckie, ale jednocześnie bardzo przyjemne w smaku i nienachalne. Moi bliscy byli nim zachwyceni.
Najbardziej podoba mi się w nim to, że mimo kilku warstw nie jest ciężkie ani przesadnie słodkie. Gruszki wnoszą świeżość i owocowy akcent, biała czekolada daje kremowość, a jogurtowy mus przyjemnie równoważy całość i dodaje lekkości. Dzięki temu ciasto świetnie sprawdza się nie tylko na wyjątkowe okazje, ale też jako bardziej wykwintny deser do kawy.
Choć ciasto przygotowuje się w niewielkiej blaszce 24 × 24 cm, spokojnie może pojawić się także wśród ciast na komunię czy inne rodzinne uroczystości. Jest jasne, eleganckie, dobrze się prezentuje na stole, a dodatek białej czekolady sprawia, że chętnie sięgają po nie również dzieci.
To propozycja dla osób, które lubią wypieki delikatne, warstwowe i trochę inne niż klasyczne ciasta. „Obłok” wygląda efektownie, ma w sobie coś naprawdę subtelnego i naprawdę pysznie smakuje. Jeśli szukasz deseru, który łączy elegancję z lekkością, ten przepis zdecydowanie warto zapisać.

Biszkopt migdałowy
- 5 jajek
- 125 g drobnego cukru
- 90 g mąki pszennej tortowej
- 30 g mąki migdałowej
- 10 g skrobi ziemniaczanej
- 1 łyżeczka ekstraktu lub pasty waniliowej
- szczypta soli
Konfitura gruszkowa
- 3 dojrzałe, ale jędrne gruszki
- 2 łyżki cukru
- sok z 1/2 cytryny
- 2 łyżki syropu z kwiatu czarnego bzu (lub 2 łyżki wody)
- 1 płaska łyżeczka skrobi ziemniaczanej
- 1 łyżka wody
Masa z białą czekoladą
- 250 g mascarpone
- 200 ml śmietanki 36%, dobrze schłodzonej
- 160 g białej czekolady
- 1 łyżeczka wanilii
- szczypta soli
Mus jogurtowy:
- 400 g gęstego jogurtu greckiego
- 230 ml śmietanki 36%
- 50-60 g cukru pudru
- 10 g żelatyny
- 50 ml zimnej wody
- 1 łyżeczka wanilii
Ciasto „Obłok” – wykonanie:
Biszkopt:
W misce mieszamy mąkę pszenną, migdałową i skrobię.
Jajka ubijamy wraz z cukrem i szczyptą soli na bardzo jasną, gęstą, puszystą masę (około 8 minut). Masa ma wyraźnie zwiększyć objętość.
Dodajemy wanilię i krótko mieszamy. Następnie dodajemy suche składniki, najlepiej w 2-3 turach, bardzo delikatnie mieszamy szpatułką.
Przelewamy do formy 24×24 cm wyłożonej na dnie papierem do pieczenia.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni (góra-dół) przez około 27–32 minuty (do suchego patyczka).
Po upieczeniu odstawiamy na 10 minut w formie, następnie wyjmujemy z formy i zostawiamy do całkowitego wystudzenia. Kroimy na 2 równe blaty.
Konfitura gruszkowa
Gruszki obieramy, usuwamy gniazdo nasienne i kroimy w małą kostkę.
Przekładamy do rondelka z cukrem, sokiem z cytryny i syropem z bzu. Dusimy na małym ogniu, aż gruszki zmiękną, ale uwaga, nie powinny rozpaść się całkowicie.
Na koniec dodajemy skrobię rozmieszaną z wodą i gotujemy chwilę, aż całość lekko zgęstnieje.
Odstawiamy do całkowitego przestudzenia. Warstwa gruszkowa ma być gęsta, nie płynna.
Masa z białą czekoladą
Białą czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Lekko studzimy.
Mascarpone mieszamy łyżką z wanilią i szczyptą soli, tylko do wygładzenia.
Do rozpuszczonej czekolady dodajemy 1-2 łyżki mascarpone i energicznie mieszamy (ważne, by mascarpone i czekolada nie miały dużej różnicy temperatur. Czekolada musi lekko przestygnąć, a mascarpone nie może być prosto z lodówki). Dopiero potem łączymy z resztą mascarpone. Dzięki temu masa będzie gładka i nic się nie zważy (jeśli czekolada będzie zbyt ciepła, a mascarpone zimne, czekolada może zbić się w grudki).
Śmietankę ubijamy prawie na sztywno (tak na 3/4 sztywności, nie na „beton”). Dodajemy śmietankę do masy w 2 turach i delikatnie mieszamy do połączenia.
Mus jogurtowy:
Żelatynę zalewamy zimną wodą i odstawiamy do napęcznienia.
Jogurt mieszamy z cukrem pudrem i wanilią.
Schłodzoną śmietankę ubijamy prawie na sztywno (tak na 3/4 sztywności).
Żelatynę podgrzewamy delikatnie, na minimalnej mocy palnika lub w kąpieli wodnej. Nie gotujemy. Ma się tylko rozpuścić. Dodajemy do niej 2-3 łyżki masy jogurtowej, mieszamy, a potem cienkim strumieniem łączymy z resztą jogurtu.
Na końcu delikatnie łączymy z ubitą śmietanką. Krótko miksujemy.
Jeśli mus wyjdzie lejący, odstawiamy go na 2-5 minut do lodówki, aż zacznie lekko tężeć.
Składanie
Pierwszy blat można delikatnie nasączyć wodą z cukrem i sokiem z cytryny (tylko tyle, żeby był miękki, nie mokry). Wykładamy warstwę gruszkową. Dajemy cały mus z białą czekoladą, wyrównujemy. Dajemy drugi blat i delikatnie dociskamy. Na wierzch dajemy mus jogurtowy.
Odstawiamy do lodówki do schłodzenia. Wierzch można posypać startą czekoladą, czy płatkami migdałowymi.
UWAGI czyli na co warto uważać:
Temperatura białej czekolady i mascarpone
To najważniejszy punkt. Biała czekolada powinna być rozpuszczona, ale lekko przestudzona. Mascarpone nie powinno być prosto z lodówki. Zbyt duża różnica temperatur może sprawić, że masa się zwarzy albo zrobią się w niej grudki czekolady.
Warstwa gruszkowa musi być gęsta
Gruszki nie powinny być płynne. Jeśli puszczą dużo soku, warto je chwilę dłużej odparować lub dokładnie zagęścić skrobią. Zbyt rzadka konfitura może sprawić, że ciasto będzie się gorzej kroić i warstwy zaczną się przesuwać.
Żelatynę trzeba zahartować
Rozpuszczonej żelatyny nie wlewamy od razu do całej masy jogurtowej. Najpierw warto wymieszać ją z 1-2 łyżkami jogurtu, a dopiero potem cienkim strumieniem połączyć z resztą. Dzięki temu mus będzie gładki, bez grudek.
Składanie ciasta
Biszkopt i warstwa gruszkowa powinny być całkowicie wystudzone. Kremy powinny być plastyczne, ale nie lejące i nie całkiem stężałe w misce. Dzięki temu ciasto dobrze się złoży i będzie miało równe warstwy.
Uważaj na cukrowe dekoracje
Cukrowe perełki, posypki mogą zacząć się rozpuszczać już po kilku godzinach w lodówce. Jeśli się na nie zdecydujesz, najlepiej dodać je tuż przed podaniem. Bezpieczniejszą dekoracją będzie starta biała czekolada, płatki migdałowe albo delikatne wiórki kokosowe.
Ciasto najlepiej kroić po porządnym schłodzeniu
Najlepiej zostawić je w lodówce na minimum kilka godzin, a jeszcze lepiej na całą noc. Warstwy wtedy dobrze się ustabilizują, a ciasto będzie się ładniej kroić.


















