Gulasz z soczewicy z kaszą bulgur

Gulasz z soczewicy z kaszą bulgur to świetna propozycja na szybki, bezmięsny obiad, który potrafi pozytywnie zaskoczyć nawet największych sceptyków. Wygląd dania początkowo wzbudził pewną nieufność u mojego syna, ale wystarczyła jedna łyżka, by talerz szybko zrobił się pusty. To danie udowadnia, że prosta kuchnia roślinna może być naprawdę smaczna i przyjazna całej rodzinie.

Ogromnym plusem tego przepisu jest jego prostota i tempo przygotowania. Składniki są łatwo dostępne, a samo gotowanie nie wymaga skomplikowanych technik ani długiego stania przy kuchence. Jeśli masz wszystko pod ręką, cały obiad będzie gotowy w mniej niż 30 minut, co czyni ten gulasz idealnym wyborem na zabiegany dzień.

Połączenie delikatnej czerwonej soczewicy, aromatycznych pomidorów i przypraw z lekką kaszą bulgur daje sycące, rozgrzewające danie, które można łatwo modyfikować dodatkami. Świetnie smakuje z odrobiną jogurtu, tartym parmezanem lub świeżą natką pietruszki. To prosty, domowy obiad, który na stałe może zagościć w codziennym menu.

  • 180 g kaszy bulgur
  • 150 g czerwonej soczewicy
  • 1 marchewka
  • 1 pietruszka
  • 1 cebula
  • 1 puszka pomidorów krojonych
  • 1 łyżka koncentratu pomidorowego
  • 1-2 łyżki oleju
  • około 1/2 łyżeczki mielonej papryki
  • szczypta kuminu (nie więcej, ma być delikatnie)
  • 1 listek laurowy
  • 1 kulka ziela angielskiego
  • sól i pieprz do smaku
  • ok. 2/3 – 1 szkl. bulionu
  • opcjonalnie – 1 łyżeczka masła

Gulasz z soczewicy z kaszą bulgur – wykonanie:

Kaszę bulgur gotujemy w lekko osolonej wodzie, wg instrukcji na opakowaniu (polecam gotować pod przykryciem i na malutkim ogniu). Odstawiamy pod przykryciem.

W garnku rozgrzewamy na niewielkim ogniu 1-2 łyżki oleju. Dodajemy pokrojoną w drobną kostkę cebulę i smażymy przez chwilę, aż do zeszklenia. Następnie dodajemy marchewkę oraz pietruszkę, starte na drobnych oczkach tarki. Smażymy przez kilka minut, co jakiś czas mieszając, aż warzywa zmiękną.

Oprószamy je szczyptą kuminu (kmin rzymski) oraz mielonej papryki. Dodajemy koncentrat pomidorowy i smażymy przez około 30-40 sekund, by zarówno przyprawy jak i koncentrat lekko się przesmażyły. Następnie dodajemy pomidory z puszki, surową czerwoną soczewicę, listek laurowy oraz ziele angielskie. Wlewamy bulion, zaczynając od 2/3 szklanki. Gotujemy pod przykryciem na malutkim ogniu, co jakiś czas mieszając, aż soczewica się rozpadnie. Jeśli jest potrzeba wlewamy jeszcze bulionu lub wody. Na koniec doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Zdejmujemy z palnika i opcjonalnie dodajemy małą łyżeczkę masła, mieszamy (listek laurowy oraz ziele można „wyłowić”).

Gulasz podajemy na ugotowanej kaszy bulgur. Polecam posypać ją tartym parmezanem, posiekaną natką oraz podać z kleksem gęstego jogurtu lub kwaśnej, gęstej śmietany. Całość wymieszana ze sobą może nie prezentuje się najlepiej, ale zdecydowanie nadrabia smakiem.