Pomarańczowiec – bez pieczenia

Lubię ciasta bez pieczenia. Są proste, szybko się je przygotowuje i raczej zawsze dobrze smakują.

Tak samo jest i z tym deserem. Jest słodko-kwaśny. Orzeźwiający. Mojemu synkowi szczególnie przypadła do gustu śmietanowa pianka.

Dobre na lato, ale smakuje też i zimową porą:)

Czytaj dalej Pomarańczowiec – bez pieczenia

Piersi kurczaka w marynacie jogurtowo-pomarańczowej

Najłatwiejsze i najmniej wymagające są zwykłe kotlety panierowane i takie przygotowujemy dosyć często. Czasami jednak mamy ochote na coś odmiennego. W tej sytuacji, jak i gdy kolejnego dnia nie mamy czasu by stać przy garach, sprawdzają się takie właśnie przepisy jak ten. Wymieszanie składników marynaty zajmuje chwilę, jednak dobrze by mięso leżakowało sobie w niej jak najdłużej. Wówczas nabiera kruchości i delikatności i o taki efekt zawsze mi chodzi. Następnego dnia, mamy obiad praktycznie bez roboty, bo wystarczy tylko zamarynowane mięsko ugrillować. Proste? Pewnie, że tak.

piersikurczakawmarynaciejp1

Czytaj dalej Piersi kurczaka w marynacie jogurtowo-pomarańczowej

Pomarańczowo-miętowe orzeźwienie

Tęsknicie już za letnimi, lekkimi smakami? Spieszę zatem do Was z przepisem na pyszne ciasto. Orzeźwiające na maxa:) Początkowo myślałam żeby połączyć z miętą jabłka (kisiel jabłkowy na soku jabłkowym), ale ostatecznie cieszę się bardzo, że zdecydowałam się na pomarańcze. Ciasto jest słodkie w punkt, bardzo rześkie i bardzo smaczne. Obie masy współgrają ze sobą idealnie i już nie mogę doczekać się lata, by w tym okresie właśnie wypróbować ponownie to połączenie. Przepis bierze udział w akcji kulinarnej „Mój dzień z Hortex”.

Czytaj dalej Pomarańczowo-miętowe orzeźwienie

Adam i Ewa

Otwierając bloga, postanowiłam zacząć nieco symbolicznie od przepisu na ciasto, które było moim pierwszym samodzielnie przygotowanym wypiekiem. Pamiętam jaka radość towarzyszyła mi wówczas z efektu końcowego i myślę, że zawsze będę już podchodziła do tego przepisu z dużym sentymentem. Skąd taka nazwa? Nie mam pojęcia. Adam i Ewa kojarzą mi się z rajem, a rajski ogród jakoś bardziej z jabłkami niż mandarynkami, no ale zostawiając już genezę powstania nazwy tego placka, witam Wszystkich serdecznie i zapraszam na pyszne ciasto do kawy:)

adamiewa1-1

Biszkopt:

  • 4 duże jajka
  • 3/4 szklanki cukru drobnego do wypieków
  • 1 szkl. mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3-4 łyżki oleju

Masa:

  • 2 puszki mandarynek
  • 2 szklanki soku pomarańczowego
  • 2 op. budyniu waniliowego bez cukru
  • 3-4 łyżki cukru
  • 500 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 3 łyżeczki żelatyny lub śmietan-fix
  • 2 op. herbatników

Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec stopniowo dodając cukier. Do ubitej piany dodajemy po 1 żółtku, nie przerywając ubijania. Ja zwykle po dodaniu ostatniego żółtka dodaję kilka łyżek oleju i jeszcze chwilę miksuję.  Następnie dosypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i za pomocą szpatułki delikatnie łączymy z masą jajeczną. Wylewamy na blachę wylożoną papierem do pieczenia i wkładamy do nagrzanego do 180 st. piekarnika na 20-25 minut.

Na upieczonym i wystudzonym biszkopcie układamy odsączone mandarynki.

Odmierzamy 1/2 szkl. soku pomarańczowego, w którym rozpuszczamy budynie. Pozostały sok, oraz sok z mandarynek wlewamy do większego rondelka, dodajemy cukier i zagotowujemy. Na gotujący się sok wlewamy rozpuszony proszek budyniowy i mieszamy do zgęstnienia. Gorący budyń wylewamy na ciasto, równo rozprowadzamy.

Żelatynę zalewamy zimną wodą, odstawiamy do napęcznienia, następnie rozpuszczamy ją, wkładając na kilkanaście sekund do mikrofalówki, lub podgrzewając w kąpieli wodnej. W międzyczasie ubijamy śmietankę, pod koniec dodając cukier puder, oraz rozpuszczoną żelatyną (lub smietan-fix).

Bitą śmietanę wykładamy na budyń, na wierzchu układając herbatniki.

adamiewa3.1