Pieczeń z mielonego boczku

Osiem albo dziewięć lat… Dokładnie tyle czasu minęło od kiedy weszłam w posiadanie przepisu na tą pieczeń do dnia, w którym w końcu zdecydowałam się ją zrobić.

Trochę długo. Za długo, zważywszy na to, że pieczeń smakuje po prostu wyśmienicie.

Cóż, nie ma co żałować, teraz trzeba nadrabiać i robić ją tak często, jak to tylko możliwe:)

W zimowe wieczory nic nie smakuje tak dobrze jak kromka świeżego chleba z aromatycznym boczkiem i ketchupem/musztardą.

A Wy, znacie taką pieczeń? Jeżeli nie, nie popełniajcie mojego błędu, tylko zróbcie ją sobie jak najszybciej:) Nawet pomimo tego, że moje zdjęcia nie są zbyt apetyczne;) Zapewniam, że pieczeń smakuje lepiej niż wygląda;)

Czytaj dalej Pieczeń z mielonego boczku

Boczek w piwie

Przeeeepyszny pomysł na zimową kolację. Bo kiedyż, jak nie zimą właśnie, taki pieczony boczuś z chlebem i musztardą smakuje najlepiej? Ja jestem jak najbardziej na TAK:)

Boczek wyszedł fantastyczny. Piekłam razem ze skórką, ale już podczas krojenia boczku na plasterki, ją usunęłam.

Bardzo polecam jeśli lubicie takie smaki:)

Czytaj dalej Boczek w piwie