Kotlety z ryżu i marchewki z sosem majonezowo-jogurtowym

Przepis na te kotleciki wypatrzyłam na blogu „Przy stole”.

Wyszły smaczne, lekko słodkawe od marchewki. Idealnie wręcz komponowały się z dodatkiem majonezowo-jogurtowego sosu (jak dla mnie to punkt obowiązkowy do tych kotlecików). Niestety, jeśli chodzi o ich smażenie, to były to dla mnie jedne z najbardziej problematycznych ryżowych kotlecików;) Na szczęście porcja wychodzi niewielka, więc nie trzeba się było zbyt długo „stresować”;)

Polecam na poświąteczną, ciepłą i niedrogą kolację lub obiad dla 2-3 osób;)

Czytaj dalej Kotlety z ryżu i marchewki z sosem majonezowo-jogurtowym

Ryba po chińsku

Jeśli chodzi o sałatki świąteczne, to u mnie niezmiennie musi być sałatka jarzynowa oraz moja ulubiona – cebulowa.

Czasami też robię trzecią sałatkę – i wówczas wyszukuję jakąś nowość. Tak też było (w poprzednie Święta) i z tą sałatką. Pomyślałam, że świetnie sprawdzi się z tej okazji, bo jest to sałatka z dodatkiem ryby w cieście.

Sam smak trudno mi ocenić. Mojej Rodzince smakowała bardzo, a mnie osobiście coś w niej jednak przeszkadzało… Co? Nie potrafię stwierdzić. Może już byłam przejedzona;)

Aaa, muszę jeszcze zaznaczyć, że choć mój Maluch nie jadł samej sałatki, to jednak podkradał mi kawałki usmażonej w cieście ryby – bardzo mu smakowały przygotowane w ten sposób:);)

Czytaj dalej Ryba po chińsku

Sałatka cebulowa II (z czerwonej cebuli)

Lubicie sałatki cebulowe? Ja od kilku już lat niezmiennie oprócz sałatki jarzynowej, zawsze przygotowuję na Święta sałatkę cebulową (zobacz przepis na sałatkę cebulową od pani Bogusi). Do tego jest jeszcze trzecia sałatka, zawsze jakaś nowa. Tamte dwie jednak są stałym punktem i nie wyobrażam sobie Świąt bez nich.

Moja ulubiona sałatka cebulowa zyskała jednak mocnego konkurenta w postaci jej siostrzanej wersji z cebuli czerwonej. Dodatkowo jest tutaj ugotowana marchewka, i jak w tamtej wersji: groszek oraz jajka.

Sałatka świetnie smakuje i ma piękny kolor. Zdjęcia niestety tego nie oddają, gdyż jestem fotografem amatorem i w sezonie jesienno-zimowym nie potrafię dobrze wydobyć kolorów przy sztucznym oświetleniu.

Jeżeli lubicie cebulę i nie przeszkadza Wam, że jest ona przygotowana w zalewie octowej, bardzo ją Wam polecam:)

Czytaj dalej Sałatka cebulowa II (z czerwonej cebuli)

Ciemne ciasto marchewkowe wg Gordona Ramsay’a

Dziś gratka dla wielbicieli wilgotnych i w miarę szybkich ciast.

Ciasto marchewkowe przygotowane na mące pełnoziarnistej i ciemnobrązowym cukrze dark muscovado wg receptury Gordona Ramsay’a, to wspaniały jesienny wypiek. Taki trochę pachnący już Świętami:)

Mój mąż nie mógł się go nachwalić i kilka razy zasugerował, że zjadłby go niebawem ponownie:))

Ja mam co do niego pewną uwagę – mogłoby być minimalnie mniej słodkie. Następnym razem raczej przygotuję go redukując ilość cukru oraz rodzynek. Jak dla mnie nasączanie ciasta też nie do końca jest konieczne. Tam, gdzie ów nasącz nie doszedł ciasto smakowało mi znacznie bardziej, niż miejsca nasączone. Poza tym – super!

Czytaj dalej Ciemne ciasto marchewkowe wg Gordona Ramsay’a

Warzywa z makaronem w śmietanowym sosie

Niezwykle proste danie, które może uchodzić za sałatkę, samodzielne danie, czy  dodatek do dań mięsnych. Przepis wypatrzyłam w książeczce Sałatki i dania z warzyw siostry Marii.

Najczęściej gdy zasiadam do napisania wstępu do przepisu, długo się nie zastanawiam. Piszę w zasadzie to, co pierwsze przyjdzie mi do głowy;) Tym razem zaczynałam pisać chyba ze sto razy i za każdym razem kasowałam każde zdanie. Prawda jest taka, że jak dla mnie to kolejny przykład na danie, które jest mi w zasadzie obojętne – ani mi smakowało, ani nie smakowało. Makaron, do tego warzywa ugotowane na parze oraz sos śmietanowy z dodatkiem topionego serka … niby fajnie, a jednak czegoś mi tutaj zabrakło…. tylko czego?

Czytaj dalej Warzywa z makaronem w śmietanowym sosie

Sałatka z wędzonym twarogiem

Z każdym dniem robi się coraz cieplej, w związku z czym coraz częściej mam ochotę zjeść na obiad czy kolację różne sałatki.

Zdecydowanie lubię połączenie pomidorów i sałaty lodowej. Do tego marchewka i sos koperkowy. Żeby zaś sałatka była ciut bardziej sycąca, jest też i wędzony twaróg, który bardzo fajnie się tutaj sprawdził.

Sałatka wyszła bardzo dobra, miała wyrazisty smak, a jednocześnie była całkiem sycąca – czyli dokładnie taka o jaką nam chodziło.

Czytaj dalej Sałatka z wędzonym twarogiem

Majonezowa terrina z jajkami

Ta terrina to miał być HIT tegorocznych Świąt;) Przygotowana na bazie majonezu i zalewy z ogórków konserwowych, z jajkami na twardo i różnego rodzaju dodatkami… brzmi wspaniale, prawda?;)

Miałam wobec jej smaku wielkie wyobrażenia i jak to w takich sytuacjach bywa, zderzenie z rzeczywistością trochę mnie sprowadziło na ziemię;)

Nie odbierzcie mnie źle, wyszło wszystko bardzo fajnie, smacznie, choć dużo delikatniej niż się spodziewałam. Jedyny problem miałam natomiast z krojeniem. Tych dobroci w postaci marchewki, cebuli, ogórków, jajek, szynki, groszku i kukurydzy było po prostu zbyt wiele. Trudno było ukroić kawałek, by nie „targał” się on przy samym krojeniu czy przenoszeniu na talerz.

Osobiście dałabym mniej dodatków. Myślę, że wtedy byłoby już świetnie;)

Czytaj dalej Majonezowa terrina z jajkami