Słonecznikowiec II

Cóż mam Wam o tym cieście napisać?

Nie da się ukryć, że masę budyniową dokumentnie „spartoliłam”;)

Przepis wypatrzyłam tutaj i choć wyraźnie zaznaczone było jak postępować, by masa się nie zwarzyła, u mnie jednak do takiej sytuacji doszło;) Oczywiście taką masę można łatwo uratować – wystarczy miskę z masą umieścić na garnku z lekko gotującą się wodą i miksować na parze aż do odpowiedniej konsystencji. Ja ciasto robiłam dość późno i szczerze mówiąc sama już nie wiem, czy faktycznie wieczorem tego nie zauważyłam, czy może tak bardzo nie chciało mi się już z tym robić, że mój umysł podsunął mi myśl, że wszystko jest jak należy;)

Summa summarum jestem trochę na siebie zła. Wizualnie totalnie mi to psuło końcowy efekt. Reszta jednak wyszła fajnie i jestem chętna na powtórkę.

Do masy budyniowej dałam 2-3 łyżki cukru. Masa nie wyszła zbyt słodka, co fajnie łagodziło słodycz masy kajmakowej ze słonecznikiem, która wyszła przyjemnie słodka i chrupiąca.

To zdecydowanie najlepsze ciasto ze słonecznikiem jakie jadłam. Polecam.

Czytaj dalej Słonecznikowiec II

Tort czekoladowy z powidłami śliwkowymi

Dokładnie 2 lata temu, na blogu pojawił się pierwszy wpis. Jakby nie patrzeć, dzisiejszy dzień jest więc okazją do świętowania;) Nie sądziłam, że blogowanie przerodzi się u mnie w coś tak fantastycznego i da mi tak wiele radości. Z tego miejsca chcę też podziękować wszystkim tym, którzy do mnie zaglądają i cieszą moje oczy pozostawionym komentarzem:)

Muszę też do czegoś się przyznać – tortu nie piekłam z tej okazji, tylko na urodziny męża, które były kilka dni temu, ale „urodziny” bloga, to dobra okazja żeby przepis na taki tort opublikować, prawda?;)

Jako, że nasz smyk jest chory, chciałam upiec najzwyklejszy tort, bez udziwnień. To czego szukałam znalazłam u Doroty. 

Ten tort to kwintesencja tego, jaki powinien być – moim skromnym zdaniem – tort idealny – jest prosty, a jednocześnie baaardzo smaczny. I przede wszystkim tak wilgotny, że przyćmiewa wszelkie inne.

Biszkopt kakaowy przełożony masą śmietanową, a całość podkręcona delikatnym aromatem kawy i obecnością powideł śliwkowych. Że za prosto?? O nie, nie… spróbujcie sami:)

Czytaj dalej Tort czekoladowy z powidłami śliwkowymi

Ciasto kapitańskie

Ciasto to robiłam już dość dawno temu i szkic trochę się u mnie przeleżał, ale… co się odwlecze, to nie uciecze, więc…. publikuję;)

Do samego ciasta przymierzałam się już od dawna. Ilekroć miałam je piec, w ostatniej chwili decydowałam się na coś innego. Kiedy w końcu je upiekłam i po kilku godzinach chciałam spróbować… zonk ! masa zaczęła mi spływać i rozjeżdżać się na boki. Pierwsza myśl? Oczywiście trzeba na szybko wymyśleć jakiś zamiennik, bo ciasto nie wyszło jak powinno. Kiedy jednak ciasto przeleżało noc w lodówce, a wszystkie masy zastygły, okazało się wielkim hitem. Poważnie, jest przepyszne. Przeplatają się tutaj wyraźnie adwokatowe i kawowe smaki. Smaki zdecydowanie moje. Jeśli i Wy lubicie takie połączenia, a nie znacie jeszcze z jakiegoś powodu tego wypieku, polecam jak najszybciej to zmienić:)

Czytaj dalej Ciasto kapitańskie

Ptasie mleczko wg Siostry Anastazji

Bardzo proste, kolorowe i lekkie ciasto. Bardzo lekkie;) Dodatkowo całkiem szybkie do zrobienia. Nie mogę napisać, że mi nie smakowało, aczkolwiek wolę inne, bardziej wyraziste przepisy siostry Anastazji;)

Czytaj dalej Ptasie mleczko wg Siostry Anastazji

Ciasto z kremem cytrynowo-ananasowym

Ciasto pozytywnie zaskakujące. Niby proste, niewyszukane, a jednak pyszne. W kategorii tych w miarę prostych i szybkich ląduje u mnie na dość wysokiej pozycji. Zdecydowanie warto je przygotować.

Czytaj dalej Ciasto z kremem cytrynowo-ananasowym

Ciasto z truskawkami wg Siostry Anastazji

Może będę się powtarzać, ale przepisy Siostry Anastazji bardzo trafiają w mój gust. Nie inaczej jest też z tym ciastem!

Wyszło przepyszne.

Delikatny biszkopt, masa budyniowa oraz masa truskawkowa. Dokładnie tyle warstw potrzeba, by wyczarować ciasto, które zasmakuje, wydaje mi się, każdemu.

Jedna jedyna uwaga – ze względu na maślaną masę, warto przygotować je sobie dzień przed planowanym poczęstunkiem (a zjeść w ciągu 3 dni od przygotowania);)

Czytaj dalej Ciasto z truskawkami wg Siostry Anastazji

Pyszne ciasto z kawą zbożową od Pani Zuzi

Królewiec?? Nie! Kawowiec;)

Przepis na ciasto ze starego zeszytu mojej Mamy. Uwielbiam je!:)

Kiedy tylko nauczyłam się piec, było to jedno z najczęściej przygotowywanych przeze mnie ciast.

Raz, że smakuje bardzo dobrze, a dwa, że nie wymaga użycia żadnych niespotykanych składników (kawa zawsze była w domu;)).

Na ciasto składa się biszkopt z dodatkiem kawy zbożowej, zwykły jasny biszkopt, a oba przełożone pyszną budyniową masą na gorąco.

Zachęcam do wypróbowania, bo pomimo, iż brzmi zwyczajnie, jest pyszne, wilgotne, mięciutkie, o wspaniałym delikatnym smaku kawy:)

Czytaj dalej Pyszne ciasto z kawą zbożową od Pani Zuzi

Torcik cytrynowy

Lekki i delikatny torcik. Dla wzmocnienia smaku dodatkowo można biszkopt nasączyć odrobiną wody z sokiem cytrynowym – nie jest to jednak konieczne, gdyż biszkopt wychodzi wilgotny i  mięciutki.

Masa to bita śmietana ze zmiksowanymi brzoskwiniami oraz sokiem i skórką cytrynową. Wychodzi jej na tyle dużo, że śmiało można by obłożyć nią jeszcze boki tortu, lub przełożyć biszkopty większa warstwą. Ja niestety jestem kiepska w dekorowaniu, dlatego postanowiłam się za to nie zabierać, a nadwyżkę masy wykorzystać do deseru z galaretką. Synek z takiego rozwiązania był bardzo zadowolony;):)

Czytaj dalej Torcik cytrynowy