Filet na patyku z pieczonymi ziemniakami oraz sałatką ze szpinaku i cukinii

Takie obiadki „to jest to, co Tygryski lubią najbardziej”. Bardzo nam smakowało!

Mięso marynowane w jogurcie i sosie sojowym z przyprawami wyszło niebywale aksamitne. Bardzo mięciutkie i pyszne. Do tego sałatka ze świeżego szpinaku i pieczonej cukinii oraz coś, czego chyba nikt nigdy nie odmawia – ziemniaczki z piekarnika.

Z przyjemnością do powtórki właśnie w takim zestawieniu:)

Czytaj dalej Filet na patyku z pieczonymi ziemniakami oraz sałatką ze szpinaku i cukinii

Sałata lodowa z mozzarellą i musztardowym sosem

Choć sałata lodowa jest podobno jedną z najmniej wartościowych sałat jeśli chodzi o witaminy, to u nas jednak jest bardzo lubiana za smak i chrupkość. Świetnie pasuje w towarzystwie różnych warzyw. Doskonale komponuje się z sosem czosnkowym, czy musztardowym.

Dziś właśnie zapraszam na odsłonę sałatki z warzywami, mozzarellą i musztardowym sosem.

Czytaj dalej Sałata lodowa z mozzarellą i musztardowym sosem

Sen Ogrodnika

Pamiętam moje zaskoczenie gdy pierwszy raz spróbowałam tego ciasta. Takie proste, a jednocześnie takie dobre. Od tamtego czasu wielokrotnie już wracałam do tego przepisu przygotowując je i na co dzień i od święta. Chylę czoła dla autorki przepisu i po stokroć dziękuję, bo to na prawdę świetna receptura.

Ciasto zasmakuje przede wszystkim wielbicielom wypieków typu „murzynek”. Spód wychodzi fantastyczny za każdym razem – mięciutki i wilgotny i taaaki kakaowy, że aż palce lizać. Większa trudność jest jeśli chodzi o masę – trzeba wyczuć odpowiedni moment zarówno w ubiciu śmietany, jak i rozmieszaniu jej z budyniem i żelatyną.

Całościowo ciasto bardzo pozytywnie zaskakuje. Jest niesamowicie lekkie i wilgotne. Ja je lubię bardzo.

Czytaj dalej Sen Ogrodnika

Tort czekoladowy z powidłami śliwkowymi

Dokładnie 2 lata temu, na blogu pojawił się pierwszy wpis. Jakby nie patrzeć, dzisiejszy dzień jest więc okazją do świętowania;) Nie sądziłam, że blogowanie przerodzi się u mnie w coś tak fantastycznego i da mi tak wiele radości. Z tego miejsca chcę też podziękować wszystkim tym, którzy do mnie zaglądają i cieszą moje oczy pozostawionym komentarzem:)

Muszę też do czegoś się przyznać – tortu nie piekłam z tej okazji, tylko na urodziny męża, które były kilka dni temu, ale „urodziny” bloga, to dobra okazja żeby przepis na taki tort opublikować, prawda?;)

Jako, że nasz smyk jest chory, chciałam upiec najzwyklejszy tort, bez udziwnień. To czego szukałam znalazłam u Doroty. 

Ten tort to kwintesencja tego, jaki powinien być – moim skromnym zdaniem – tort idealny – jest prosty, a jednocześnie baaardzo smaczny. I przede wszystkim tak wilgotny, że przyćmiewa wszelkie inne.

Biszkopt kakaowy przełożony masą śmietanową, a całość podkręcona delikatnym aromatem kawy i obecnością powideł śliwkowych. Że za prosto?? O nie, nie… spróbujcie sami:)

Czytaj dalej Tort czekoladowy z powidłami śliwkowymi

Bułeczki czosnkowo-serowe

Przepis na te bułeczki wypatrzyłam na blogu Gotuj z prezesem. Przyznam, że pomysł wydał mi się ciekawy i wart wypróbowania. Sama nie wpadłabym na to, by dodać do masła czosnkowego również serek topiony.

Muszę powiedzieć, że bułeczki bardzo nam smakowały i zniknęły w tempie ekspresowym:)

Wyszły pyszne. Mięciutkie. Pachnące masełkiem czosnkowo-pietruszkowym. Najbardziej smakowały mi po lekkim przestudzeniu. Jak smakowały na zimno? Tego już nie mieliśmy okazji sprawdzić;)

Jeśli lubicie bagietki z czosnkowym masłem, polecam Wam również i taką wersję. Z pewnością będziecie chcieli wracać do nich częściej.

Czytaj dalej Bułeczki czosnkowo-serowe

Śniadanie angielskie

Znane, popularne, baaardzo sycące, dość złożone składnikowo i mocno kaloryczne śniadanie, którego bazą są produkty smażone czy grillowane.

O czym mowa? Wiadomo, prawda? Myślę, że o śniadaniu angielskim słyszał każdy.

Kiedyś w pobliskim mieście podawali pyszne „Angielskie”. Gdy pierwszy raz je zamówiliśmy nie kryłam zdziwienia, że tyle można zjeść na jeden raz – ledwo mieściło się to wszystko na talerzu. Najmilej wspominam bagietkę na ciepło, taką mięciutką i chrupiącą zarazem:) Niestety, lokal od jakiegoś czasu zrezygnował z oferty śniadaniowej,  bazując głównie na burgerach. I choć w takich porannych godzinach bywaliśmy tam dość rzadko, fajnie było z takiej „furtki zapasowej” skorzystać i zjeść z rana coś ciepłego na mieście.

A Wy, jadacie takie? Ja przyznaję się bez bicia, że ogólnie ze śniadaniami jest u mnie różnie. Jednak kiedy czeka nas jakiś daleki wyjazd, warto zrobić sobie śniadanie, które nasyci nas na długi czas. Jest to też fajna opcja na rozgrzewkę w mroźny dzień. Latem takiego śniadania kompletnie sobie nie wyobrażam;)

Minusy? Oczywiście poza tym, że jest to opcja dość kaloryczna, trzeba w kuchni trochę nabałaganić;)

Poniżej więc przedstawiam Wam pomysł – bo trudno nazwać to przepisem, na śniadanie – dość obfite, dość kaloryczne, ale za to bardzo smaczne i jak pisałam powyżej, sycące. Gotowi? A więc patelnie w ruch….;)

Czytaj dalej Śniadanie angielskie

Drożdżowe naleśniki z budyniem i bananami

Szukałam niedawno pomysłu na bezmięsny obiad i tak trafiłam na ten na drożdżowe naleśniki z budyniem i bananami. Pomyślałam, że to właśnie to czego szukałam i pomysł postanowiłam wdrożyć w życie;)

Całościowo naleśniki smakowały nam wszystkim, choć muszę przyznać, że te drożdżowe robiłam po raz pierwszy i jakoś same w sobie nie rzuciły mnie na kolana. Wyszły smaczne, mąż chwalił, ja też zjadłam. Młody wolał z masłem orzechowym i bananem zamiast budyniem, ale nie o to chodzi….

Naleśniki robiłam z półtorej porcji – z podanej poniżej porcji miałam otrzymać 8 naleśników, a u mnie taka ilość wyszła po zwiększeniu proporcji. Same naleśniki choć bardzo proste do przygotowania, smażą się zdecydowanie inaczej niż te tradycyjne. Przede wszystkim ciasto jest bardziej gęste. Po rozlaniu na patelnię, mam wrażenie, że rośnie bardzo szybko, nie rozlewa się tak łatwo jak przy zwykłych naleśnikach – trzeba sobie pomóc chochelką w ich rozprowadzeniu. Naleśniki są więc same w sobie dość sycące, bo po prostu wychodzą grubsze. Nie wychodzą słodkie, za to w połączeniu ze słodkim budyniem uczucie słodyczy fajnie się równoważy.

Czy będę robić je ponownie? Nie wiem… być może kiedyś…. za jakiś czas. Na pewno nie prędko;)

Czytaj dalej Drożdżowe naleśniki z budyniem i bananami

Piersi z bakaliowym nadzieniem i śliwkowym sosem

Choć schab ze śliwką nie jest mi obcym daniem, mięsa drobiowego w takim połączeniu jeszcze nie jadłam.

Postanowiłam więc spróbować.

Do nadzienia dodałam również posiekane orzechy laskowe oraz startego na drobno pierniczka. Całość podałam na sosie przygotowanym na bazie powideł śliwkowych.

Jeżeli lubicie dania mięsne na słodko, spróbujcie i dajcie znać co sądzicie.

Przepis bierze udział w konkursie kulinarno-fotograficznym #APETYTNAKOPERNIKA

Czytaj dalej Piersi z bakaliowym nadzieniem i śliwkowym sosem