Ciasto meksykańskie

Ciasto to kilka lat temu zapisałam sobie do swojego zeszytu ze sprawdzonymi przepisami. Lubię do niego wracać. I pomimo tego, iż może wyglądem nie zachwyca, jest fantastyczne. Wilgotne od jabłek, mięciutkie i bardzo smaczne.  Niby proste i zwyczajne, a jednak nie sposób mu się oprzeć:) Idealne dla wszystkich, którzy lubią ciasto „murzynek”:)

  • 1,5 szkl. mąki pszenej
  • 1,5 szkl. cukru
  • 4 jajka
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka sody
  • 2 łyżki kakao
  • 1 op. cukru wanilinowego
  • 7 łyżek wody
  • 250 g margaryny
  • 1-2 jabłka
  • bakalie: orzechy, rodzynki, suszone śliwki
  • ok. 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Margarynę przekładamy do większego rondelka, wsypujemy cukier, kakao oraz wlewamy wodę. Rozpuszczamy na małym ogniu. Odstawiamy do ostudzenia.

Orzechy siekamy, śliwki kroimy na mniejsze kawałki. Rodzynki namaczamy i osuszamy na ręczniku papierowym, po czym delikatnie oprószamy mąką ziemniaczaną. Obrane i pozbawione gniazd nasiennych jabłka kroimy w drobną kostkę.

Do przestudzonej masy dodajemy żółtka, mieszamy do połączenia rózgą kuchenną. Następnie dodajemy mąkę, proszek do pieczenia oraz sodę, mieszamy.

Białka ubijamy na sztywną pianę. Delikatnie łączymy obie masy. Dodajemy jabłka oraz bakalie.

Wylewamy na formę (21x32cm, może być ciut mniejsza) wyłożoną papierem do pieczenia. Wstawiamy na około godzinę (do tzw „suchego patyczka”) do piekarnika nagrzanego do 180 stopni.

Źródło

10 przemyśleń nt. „Ciasto meksykańskie”

    1. Słyszałam kiedyś tę nazwę, ale nie wczytywałam się w przepis. Podobne, z jabłkami, jest też o nazwie „wiewiórka”. Ja poznałam to ciasto pod tą nazwą i tak już się u nas przyjęło:)

        1. Możliwe. Ja nie przywiązuję aż tak dużej uwagi do nazwy. Ma być przede wszystkim smacznie:) A tamte ciasta, możliwe, że różnią się jedynie nazwą;) To samo jest chyba z Panią Walewską i jeszcze jakimś… Pyszotka?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.