Naleśniki z jabłkami i rumowym sosem

Co przychodzi Wam do głowy, gdy pada hasło „smaki dzieciństwa”? My mieliśmy dosyć duży sad i zawsze na jesień pełno w nim było jabłek – więcej niż mogliśmy zjeść;) Były więc ciasta z jabłkami, racuchy z jabłkami, kluski na parze z jabłkami i chyba najszybszy sposób – makaron z musem jabłkowym (też skojarzył Wam się wierszyk Entliczek-Pentliczek?;)).

Gdy zobaczyłam przepis na naleśniki z jabłkami i rumowym sosem uśmiechnęłam się do siebie pod nosem – skojarzyły mi się one bowiem właśnie z dawnymi czasami. Muszę też przyznać, że może bardziej niż samych naleśników ciekawa byłam rumowego sosu…

No właśnie…. Jeśli miałabym być szczera, to ten ostatni za bardzo mi nie wyszedł. Po pierwsze cukier nie chciał się rozpuścić pomimo długiego miksowania. Po drugie – konsystencja nikomu raczej sosu nie przypominała. Co prawda nałożony na ciepłych naleśnikach przyjemnie się rozpuszczał, ale zdecydowanie smakowały nam one bardziej same w sobie – bez sosu.

Takie naleśniki z jabłkami (nawet bez sosu) to zdecydowanie fajny pomysł na słodki podwieczorek, kolację, śniadanie czy nawet obiad.

Ja od razu przygotowałam naleśniki z podwójnej porcji – jakoś zawsze wolę mieć ich więcej i zjeść choćby na drugi dzień na śniadanie z czymś innym. Musu jabłkowego starczyło mi na nadzianie 6 naleśników.

Czytaj dalej Naleśniki z jabłkami i rumowym sosem

Croque madame

Pod tą nazwą kryją się tosty z szynką, serem, sosem beszamelowym i sadzonym jajkiem. Kilka prostych składników, a efekt końcowy niezwykle smaczny i sycący.

Polecam na śniadanie:)

Czytaj dalej Croque madame

Kanapki BLT + przepis na pyszne domowe bułeczki

Będąc na wyjeździe mieliśmy okazję spróbować pysznego BLT. Oczywiście człowiek uczy się całe życie i dopiero mąż uświadomił mi co owy skrót oznacza: Bacon, Lettuce i Tomato czyli boczek, sałata i pomidor.

Proste, prawda? I niby to nic wyszukanego jak na „lokalowe zamówienie”, a nie mogliśmy się ich nachwalić. W końcu zgodnie stwierdziliśmy, że robimy je w domu…. problem jedynie stanowiło pieczywo…. Na czym je zrobić, na chlebie tostowym, w bagietce?

Lokal, w którym zamówiliśmy te „kanapki” serwował je w cieście, które kształtem przypominało nieco pitę, a smakiem… pizzę;) Jakieś takie skojarzenia mieliśmy. Nijak tego jednak nie sposób odtworzyć. Zdecydowaliśmy się więc na bułki, ale żeby nie było tak prosto, miały to być bułki domowe.

Uznaliśmy, że panini (a więc małe chlebowe bułeczki) sprawdzą się tutaj wyśmienicie.

Przepis na panini zaczerpnęłam z Moich Wypieków. Przygotowałam je ściśle wg wskazanej tam receptury (poza tym, że zrobiłam je po prostu większe) i w zasadzie za autorką przepis podaję u siebie. Jedyna trudność? Odmierzenie tak małych ilości na zaczyn…. no i niewątpliwie czas, jaki trzeba im poświęcić….. ale udało się, wyszły pyszne!

Częstujcie się więc i delektujcie:)

Czytaj dalej Kanapki BLT + przepis na pyszne domowe bułeczki

Bułeczki czosnkowo-serowe

Przepis na te bułeczki wypatrzyłam na blogu Gotuj z prezesem. Przyznam, że pomysł wydał mi się ciekawy i wart wypróbowania. Sama nie wpadłabym na to, by dodać do masła czosnkowego również serek topiony.

Muszę powiedzieć, że bułeczki bardzo nam smakowały i zniknęły w tempie ekspresowym:)

Wyszły pyszne. Mięciutkie. Pachnące masełkiem czosnkowo-pietruszkowym. Najbardziej smakowały mi po lekkim przestudzeniu. Jak smakowały na zimno? Tego już nie mieliśmy okazji sprawdzić;)

Jeśli lubicie bagietki z czosnkowym masłem, polecam Wam również i taką wersję. Z pewnością będziecie chcieli wracać do nich częściej.

Czytaj dalej Bułeczki czosnkowo-serowe

Śniadanie angielskie

Znane, popularne, baaardzo sycące, dość złożone składnikowo i mocno kaloryczne śniadanie, którego bazą są produkty smażone czy grillowane.

O czym mowa? Wiadomo, prawda? Myślę, że o śniadaniu angielskim słyszał każdy.

Kiedyś w pobliskim mieście podawali pyszne „Angielskie”. Gdy pierwszy raz je zamówiliśmy nie kryłam zdziwienia, że tyle można zjeść na jeden raz – ledwo mieściło się to wszystko na talerzu. Najmilej wspominam bagietkę na ciepło, taką mięciutką i chrupiącą zarazem:) Niestety, lokal od jakiegoś czasu zrezygnował z oferty śniadaniowej,  bazując głównie na burgerach. I choć w takich porannych godzinach bywaliśmy tam dość rzadko, fajnie było z takiej „furtki zapasowej” skorzystać i zjeść z rana coś ciepłego na mieście.

A Wy, jadacie takie? Ja przyznaję się bez bicia, że ogólnie ze śniadaniami jest u mnie różnie. Jednak kiedy czeka nas jakiś daleki wyjazd, warto zrobić sobie śniadanie, które nasyci nas na długi czas. Jest to też fajna opcja na rozgrzewkę w mroźny dzień. Latem takiego śniadania kompletnie sobie nie wyobrażam;)

Minusy? Oczywiście poza tym, że jest to opcja dość kaloryczna, trzeba w kuchni trochę nabałaganić;)

Poniżej więc przedstawiam Wam pomysł – bo trudno nazwać to przepisem, na śniadanie – dość obfite, dość kaloryczne, ale za to bardzo smaczne i jak pisałam powyżej, sycące. Gotowi? A więc patelnie w ruch….;)

Czytaj dalej Śniadanie angielskie

Omlet z pomidorem, cebulą i cukinią

Jak jakiś czas temu miałam „fazę” na fasolkę szparagową, tak teraz na tapecie znalazła się cukinia;) Uwielbiam ją! Smakuje mi w każdym wydaniu. Nie mogło więc też zabraknąć wersji śniadaniowej z jej udziałem.

Tak, śniadania nie są posiłkiem przygotowywanym przeze mnie regularnie, natomiast jeśli już je robię, to lubię by były na bazie jajek. Tym razem moje odkrycie roku – omlet z cebulą, pomidorami i cukinią. Może w moim wydaniu nie powala wizualnie, ale jest tak pyszny, że nie można mu się oprzeć:)))

Tych, którzy lubią smak jajecznicy z pomidorami nie muszę przekonywać o trafności tego połączenia. Dodajcie jednak jeszcze do tego młodą, chrupiącą cukinię oraz aromatyczną cebulkę, a otrzymacie zwyczajne śniadanie, o iście królewskim smaku.

Czytaj dalej Omlet z pomidorem, cebulą i cukinią

Drożdżówki z rumowymi powidłami

Bułeczki te zdecydowanie będę powtarzać częściej, bo chociaż wyszło ich AŻ 18 sztuk, Rodzinka mówiła, że gdyby jeszcze były, zjedliby więcej… 🙂

Takie komentarze, zwłaszcza od najbliższych, cieszą bardzo i motywują do kolejnego pieczenia.

Muszę przyznać, że drożdżówki te mi również bardzo zasmakowały. Myślę, że w dużej mierze to zasługa długiego wyrabiania ciasta. Od kiedy „załapałam” ciasto drożdżowe lubię go robić i poświęcać mu jak najwięcej uwagi – odwdzięcza się potem puszystością i delikatnością.

Jeżeli zrezygnujecie z rumu, bułeczki świetnie sprawdzą się na drugie śniadanie do szkoły lub na wspólny piknik, choć muszę przyznać, że do końca nie wiem jak smakują na zimno;)

Zróbcie je koniecznie:)

Czytaj dalej Drożdżówki z rumowymi powidłami

Naleśniki czekoladowe

Pyszne naleśniki z dodatkiem roztopionej w ciepłym mleku czekolady. Smakują zdecydowanie lepiej od tych przygotowanych wyłącznie z dodatkiem kakao. Nie są zbyt słodkie. Gorzki smak równoważy dodatek słodkiego serka mascarpone z borówkami. Jak dla mnie jest to połączenie obowiązkowe i doprawdy nie wyobrażam sobie tych naleśników w innym niż to wydaniu.

Czytaj dalej Naleśniki czekoladowe