Cytrynowe ciasto z jagodami

Choć w tym roku w moim rejonie jagód tyle co kot napłakał, udało mi się upiec upatrzone wcześniej ciasto.

Jeżeli macie jagody, zachęcam do przygotowania właśnie tego pysznego, wilgotnego ciasta cytrynowego. Jestem pewna, że nie pożałujecie.

Ciasto to nie jest typowym ciastem ucieranym, gdzie do jego przygotowania wykorzystuje się masło. Dodatek oleju, którego tutaj używamy sprawia, że ciasto jest mega wilgotne. Delikatnie przebija się w nim cytrynowy smak. Jagody zaś nadają całości fajnego akcentu kolorystycznego i letniego, wakacyjnego charakteru 🙂

U mnie jagody co prawda w większości opadły na spód ciasta, ale absolutnie w niczym nam to nie przeszkadzało. Was natomiast zostawiam z radą, do której ja niekoniecznie ściśle się zastosowałam – osuszcie dokładnie owoce i otoczcie je dobrze w mące – wówczas nie powinny opaść na dno;)

Bardzo polecam:)

Czytaj dalej Cytrynowe ciasto z jagodami

Ptasie mleczko wg Siostry Anastazji

Bardzo proste, kolorowe i lekkie ciasto. Bardzo lekkie;) Dodatkowo całkiem szybkie do zrobienia. Nie mogę napisać, że mi nie smakowało, aczkolwiek wolę inne, bardziej wyraziste przepisy siostry Anastazji;)

Czytaj dalej Ptasie mleczko wg Siostry Anastazji

Sernik bananowy z borówkami – bez pieczenia

Lubię takie ciasta:) Lekkie, z owocami i galaretką, na dodatek bez pieczenia. Ten serniczek ma wyraźnie bananowy smak, a borówka amerykańska nadaje fajnego akcentu, zarówno kolorystycznego, jak i smakowego:)

Czytaj dalej Sernik bananowy z borówkami – bez pieczenia

Ciasto cytrynowe z makiem

Polecam Wam fajne ciacho o kwaskowym posmaku.

Spód to lekko cytrynowe ciasto z dodatkiem maku, które przygotowuje się jak muffiny, a więc miesza się suche i mokre składniki. Do jego przygotowania mikser nie będzie Wam potrzebny, ale… do przygotowania mas już się przyda;) Jedna z nich to cytrynowa masa budyniowa – dość kwaśna, orzeźwiająca. Druga masa, to bita śmietana usztywniona cytrynową galaretką.

Ciasto w sam raz do kawy/herbaty:)

Czytaj dalej Ciasto cytrynowe z makiem

Czekoladowy sernik na zimno

Gdy planowałam przygotowanie tego serniczka, w wyobraźni widziałam go w towarzystwie truskawek w czekoladzie. Chciałam roztopić czekoladę, otoczyć w niej truskawki, gdy czekolada stężeje poukładać je na biszkoptach i zalać masą serową. Plany pokrzyżował mi brak ładnych owoców… niestety. Te, które były wówczas dostępne zupełnie się już do tego nie nadawały, co najwyżej do koktajlu, dlatego też serniczek taki, jak w oryginalnej wersji. Być może nawet to i lepiej, bo serniczkowi niczego nie brakuje. Jest doskonały dokładnie taki, jaki jest:)

Muszę jeszcze nadmienić, że to jeden z najszybszych deserów jakie ostatnio robiłam. Jeśli nie chcecie spędzać w kuchni dużo czasu, a jednak mimo wszystko lubicie różne łakocie, bardzo go Wam polecam.

Czytaj dalej Czekoladowy sernik na zimno

Nocne ciasto drożdżowe

Ciasta drożdżowe nigdy nie należały do moich ulubionych. Podobnie zresztą jak serniki. Od jakiegoś czasu przekonuję się jednak zarówno do jednych jak i do drugich.

Przepis na tę nocną drożdżówkę będzie idealny przede wszystkich dla początkujących kucharzy/cukierników;) Nie potrzeba tutaj silnej ręki, mozolnego wyrabiania, ani nawet robota kuchennego. Jedynie w co należy się uzbroić to cierpliwość – wieczorem wsypujemy większość składników do miski, a następnego dnia rano dodajemy mąkę z aromatem waniliowym, mieszamy, czekamy aż ciasto wyrośnie, pieczemy i w zasadzie to wszystko. W wersji bogatszej można pokusić się o dodatek owoców i kruszonki do czego szczerze Was namawiam:)

Samo ciasto jest smaczne, wilgotne, choć mimo wszystko daleko mu do takiej idealnej puszystej drożdżówki jaką lubię najbardziej. Smakiem nieznacznie odbiega od tradycyjnego drożdżowca jaki robiły nasze Babcie, ale sama forma przygotowania jest inna, więc tak być musi;) Co do ciast drożdżowych, to chyba najbardziej zadowolona byłam z tego, które przygotowałam wg tego przepisu -> KLIK, ale to nocne też nie jest takie złe;)

Czytaj dalej Nocne ciasto drożdżowe

Sernik z mlekiem w proszku

Miałam końcówkę mleka w proszku pod terminem ważności, więc zaczęłam szukać w sieci ciekawego przepisu na jego wykorzystanie. Wybór padł na ten serniczek.

Nawet nie wiecie jak byłam ciekawa jego smaku. Wszelkie wypieki z dodatkiem mleka w proszku (za wyjątkiem ciasta „Mleczna Kanapka”) bardzo lubię, więc byłam nastawiona bardzo pozytywnie. Niestety, smak mnie nie oczarował… 🙁

Co prawda serniczek nie wyszedł źle, ale coś mi w nim jednak nie pasowało. Byłam też chyba jedyną osobą, która stwierdziła, że jest mało słodki (a zbyt przesłodzonych ciast nie lubię). Na plus jest to, że wyszedł bardzo delikatny i puszysty. Spód z herbatników dość mocno mi namoknął i myślę sobie, że warto zamiast rozkładać je po prostu na blaszce, zmielić je na pył w nieco większej ilości, zmieszać z roztopionym masłem i taką masą ciasteczkową wylepić dno blaszki.

Czytaj dalej Sernik z mlekiem w proszku