Serowe „bułeczki” z jabłkami

Szukacie pomysłu na słodki podwieczorek? Oto on:)

Serowe niby bułeczki/niby ciasteczka z jabłkami. Będą doskonałe dla dużych i małych łasuchów. Mówię Wam, coś świetnego.

U mnie rozeszły się  praktycznie od razu po upieczeniu.

Czytaj dalej Serowe „bułeczki” z jabłkami

Zapiekane ślimaczki z rodzynkami

„To najsmaczniejsze naleśniki na słodko jakie jadłem” – tymi słowami podsumował je mój M. Zrobiłam je na podwieczorek i wszyscy zjedliśmy je z ogromnym apetytem. Niewtajemniczeni myśleli, że naleśniki są z serkiem homogenizowanym i tak sobie myślę, że faktycznie masa budyniowa z białym serem tak właśnie smakowała, z tą różnicą, że była nieco bardziej zwarta. Polecam:)

Czytaj dalej Zapiekane ślimaczki z rodzynkami

Sernik z rosą

Nigdy jeszcze żadnemu ciastu nie poświęciłam tyle uwagi PO upieczeniu jak temu serniczkowi;) Oczywiście jedyne co robiłam, to czekałam na tytułową rosę;)

Co prawda wiedziałam, że nie pojawi się ona wcześniej jak 30-60 minut od wyjęcia z piekarnika, ale i tak kręciłam się przy blacie i zerkałam na blaszkę;) Jakież więc było moje zadowolenie, gdy w końcu zaczęły pojawiać się złote kropelki:)

Sam sernik jest bardzo delikatny. Na kruchym cieście, z białkową pianką na wierzchu. Ważne,by nie przesuszyć jej zbytnio i nie upiec bezy;) Ma się tylko lekko zezłocić, inaczej bursztynowe kropelki się nie pojawią.

Serniczek ten polecam Wam mocno na Wielkanoc:)

Czytaj dalej Sernik z rosą

Oponki serowe

Coś pysznego!

O ile wielką fanką pączków nie jestem, o tyle te oponki wprost uwielbiam.

W moim rodzinnym domu nie było tradycji przygotowywania chrustu czy oponek. Po raz pierwszy jadłam je, zrobione przez babcię mojej koleżanki ze szkolnej ławy. Były przesmaczne:)

Te również takie wychodzą. Są mięciutkie i puszyste. Najlepiej smakują od razu po przygotowaniu, jeszcze lekko ciepłe.

Wychodzi ich całkiem sporo, ale spokojnie – dacie im radę:)

Czytaj dalej Oponki serowe

Sernik imbirowo-czekoladowy

Pyszny sernik o idealnie zrównoważonym smaku. Nie za słodki, nie za gorzki;)

Delikatne pęknięcia przykryłam pod dekoracją z „oszronionej” żurawiny. Idealnie przełamuje ona słodycz sernika. Moim zdaniem pasuje tutaj świetnie, choć mój M. wolałby na ich miejscu maliny;)

Przepis znalazłam na blogu Feeria smaków.

Czytaj dalej Sernik imbirowo-czekoladowy

Zakręcone ciasto cynamonowe

Wystarczy, że pomyślę o cynamonie, a już ślinianki pracują mi ze zdwojoną siłą. Tak bardzo lubię jego dodatek:)

Dodawałam go i do ziemniaków (Klik), do marchewki (Klik), do mięsa (Klik, Klik), do różnych dań (Klik, Klik) i oczywiście do wypieków (Klik, Klik, Klik, Klik, Klik  i Klik)  .

Dziś właśnie chcę Wam przedstawić kolejny z nich. Robiłam go już dość dawno temu i dziwię się, że do tej pory jeszcze go nie opublikowałam.

Niewielkie (ok. 20 cm śr.), zakręcone biszkoptowe ciasto z serowo-cynamonowym nadzieniem. Odrobinę cynamonu dodałam również do lukru. Wyszło bardzo fajnie.

Ciasto jest szybkie do przygotowania. Jedyną „trudność” jaką mi sprawiło było pokrojenie równych pasów:p Uznałam, że dam radę odmierzyć równą szerokość na oko, no i wyszło krzywo:) Nie zmienia to jednak faktu, że ciasto jest smaczne, choć najlepsze zdecydowanie tuż po upieczeniu.

Świetnie sprawdzi się do kubka ciepłej herbaty, gdy najdzie Was ochota na coś słodkiego.

Czytaj dalej Zakręcone ciasto cynamonowe

Piernikowo-orzechowy sernik

Witajcie w Nowym Roku:)

Dziś coś dla amatorów mazistych, smakowych serników. Z całą pewnością nie jest on tak delikatny jak serniki tradycyjne, ale ja właśnie takie lubię najbardziej. Jeśli Wy również, zapraszam do dalszego czytania, a najlepiej do wspólnego pieczenia:)

Sam sernik ma korzenny smak i aromat. Świetnie komponuje się z orzechami wykorzystanymi tutaj aż 3-krotnie: w orzechowym spodzie, kulkach orzechowych w środku sernika i polewie z masła orzechowego.

Kulki orzechowe są wyczuwalne, aczkolwiek mało widoczne. Jeśli chcecie by bardziej odznaczały się one na tle sernika, dodajcie do nich trochę gorzkiego kakao, powinno pomóc;)

Czytaj dalej Piernikowo-orzechowy sernik