Sernik miodowo-cynamonowy

Przepis na ten serniczek znalazłam na blogu Feria Smaków.

Jeśli lubicie ciasta bez pieczenia, serniczki na zimno, być może przypadnie on Wam do gustu. Nie nastawiajcie się jednak na ciasto lekkie, bo takie zdecydowanie nie jest.

Ja osobiście mam co do niego mieszane uczucia. Serniczek wyszedł smaczny, słodki (choć i tak dałam mniej zarówno miodu, jak i białej czekolady) i chyba tylko ta jego „ciężkość” mi przeszkadzała, czy raczej rozczarowała. Może to po prostu nie był czas na tego typu deser?;)

Czytaj dalej Sernik miodowo-cynamonowy

Czekoladowo-kawowy krem serowy

Lubicie desery? Ja co jakiś czas staram się zrobić domownikom niespodziankę w postaci różnego rodzaju deserów. Z podanych poniżej proporcji otrzymacie 3 duże, bądź 4 małe pucharki pysznego serowo-czekoladowo-kawowego kremu, przełożonego warstwą ciasteczkową. Ja wykorzystałam krótkie rurki waflowe w gorzkiej polewie czekoladowej – pasowały idealnie:)

Czytaj dalej Czekoladowo-kawowy krem serowy

Sernik kalifornijski wg siostry Anastazji

Sernik ten szczególnie przypadł do gustu mojemu mężowi:) Lubi serniki, więc wcale mnie to nie zdziwiło.

Bardziej zdziwiony był właśnie mój ślubny tym, że ja również jadłam go ze smakiem (mąż wie, że wolę serniki innego typu, a ten, nie licząc dodatku suszonych śliwek, jest dość tradycyjny i w smaku i konsystencji).

Przepis pochodzi z książki „183 nowe przepisy Siostry Anastazji”, jak więc można się domyśleć jest sprawdzony i raczej skazany na sukces (choć jednocześnie oznaczony w  książce jako trudny).

Nie dopatrzyłam by w książce podany był rozmiar blaszki – ja wykorzystałam formę 21x32cm  i mam takie spostrzeżenia – ciasta kruchego i kruszonki na pierwszy rzut oka wydaje się za dużo, płatków migdałowych za mało, zaś masy serowej jest w sam raz;) Po upieczeniu jednak stwierdzam, że wszystkiego było w sam raz, choć płatków migdałowych dodałam nieco więcej, a do kruszonki dodałam odrobinę mielonych migdałów.

Czytaj dalej Sernik kalifornijski wg siostry Anastazji

Rolada z masą twarogową i bananami

Roladą tą jestem pozytywnie zaskoczona. Niby nie jest to nic wyszukanego, ale jak na takie proste składniki, smakuje bardzo dobrze.

Jest szybka do zrobienia i przystępna dla portfela.

Najlepsza po schłodzeniu, gdy masa serowa nieco się usztywni.

Początkowo może się wydawać, że składników na ciasto jasne jest zbyt mało, ale spokojnie – tak ma być;) Nie przejmujcie się też jeśli wzorki nie wyjdą Wam perfekcyjnie (u mnie nie wyszły;)) – w cieście one i tak się stracą, zwłaszcza po pokrojeniu;)

Czytaj dalej Rolada z masą twarogową i bananami

Sernik z musem śliwkowym

Duża ilość śliwek zobowiązuje – również i w tym tygodniu nie mogło więc zabraknąć ciasta z tymi owocami.

Pomyślałam o serniku i wybór padł na ten z Kwestii Smaku. Jeżeli chodzi o serniki, to jest to pierwsze miejsce, od jakiego zaczynam poszukiwania pomysłów na nowe smaki. Wszystkie serniki jakie do tej pory wypróbowałam z tej strony bardzo mi smakowały.

Również i tym razem się nie zawiodłam. Serniczek jest pierwsza klasa, choć… mój wyszedł trochę zbyt słodki. Zredukowałam nieco ilość cukru w masie, ale i tak czuć było słodycz… Następnym razem zmniejszę również nieznacznie ilość cukru w samym serniku.

Jeżeli chodzi o mus śliwkowy to w dużej mierze jego smak zależeć będzie od samych śliwek.

Czytaj dalej Sernik z musem śliwkowym

Tarta z kremem budyniowo-twarogowym i śliwkami

Śliwki, śliwki, wszędzie śliwki. W tym roku śliwki zawładnęły naszym ogródkiem. Jest ich taka ilość, że z pewnością wszystkiego nie zdążymy przerobić. Jeśli u Was jest podobnie, albo po prostu lubicie ten owoc w wypiekach, w tym poście podpowiadam co pysznego można wyczarować z ich udziałem:)

Tarta na kruchym spodzie, z kremem budyniowo-twarogowym oraz śliwkami to świetna propozycja na słodki poczęstunek. Jeśli miewacie kryzysowe dni, te gdy bezwzględnie trzeba zjeść coś słodkiego (koniecznie domowej roboty), albo spodziewacie się kogoś Wam bliskiego (przyjaciele, ktoś z rodziny), to zapewniam, że ta tarta będzie świetnym wyborem.

Coś więcej o samej tarcie? Choć czuć tutaj lekką kwasowość cytryny, jak również lekką kwasowość śliwek, to jednak całościowo jest dosyć słodko. Słodycz ta – jak na moje kubki smakowe – jest całkiem znośna, wręcz przyjemna, ale wiem, że u każdego ta skala słodyczy dopuszczalnej wygląda inaczej … Z drugiej strony… miało być na słodko, prawda?;)

Początkowo obawiałam się ciasta – po wyrobieniu było dosyć luźne. Mąki jednak nie dosypywałam. Odłożyłam je do lodówki, a gdy troszkę się schłodziło wyłożyłam  dno i boki formy do tarty myśląc, że co będzie, to będzie. Wyszło koncertowo! Ciasto jest kruche, ale się nie kruszy, jest pyszne. Masa budyniowa z dodatkiem zmielonego twarogu – coś świetnego. No i oczywiście śliwki – bez nich ta tarta nie smakowałaby już tak samo.

Jeśli o mnie chodzi, to plan zrealizowany w 100%. Wyszło pysznie, więc polecam:)

Czytaj dalej Tarta z kremem budyniowo-twarogowym i śliwkami