„Ambasador” mojej Mamy

To pyszne ciasto niegdyś zwykle pojawiało się u nas na świątecznym stole. W czasach mojej młodości, gdy sklepowe półki świeciły pustkami, takie ciasto z fantastyczną masą, naszpikowane galaretką, orzechami, rodzynkami i czekoladą było prawdziwym rarytasem. Zawsze czekając na święta, czekałam też i na nie:) Dziś, po tylu latach, myślę, że nic nie traci na swojej świetności:)

Ambasadora piekłam w blaszce piekarnikowej, tak jak zawsze piekła moja Mama, jeśli chcecie by i ciasto i masa były wyższe, wystarczy wykorzystać mniejszą blaszkę (np 21x32cm). Wtedy też można ilość galaretek zredukować do dwóch np czerwonej i żółtej.

Czytaj dalej „Ambasador” mojej Mamy

Piernikowa rolada z marcepanowym kremem

Jeśli zalega Wam gdzieś jeszcze marcepanowa masa, to zapraszam po przepis na pyszną roladę. Ciasto biszkoptowe z dodatkiem przyprawy korzennej nie wyrosło mi co prawda tak jakbym oczekiwała, ale niczego to nie zmieniło, rolada wyszła wspaniała. Myślę sobie po cichutku, że to jednak krem zawojował serca domowników;)

Czytaj dalej Piernikowa rolada z marcepanowym kremem

Drożdżowa gwiazda

Nigdy nie ukrywam, że ciasta drożdżowe to nie moja bajka. Ani za nimi nie przepadam, ani nie potrafię ich przygotować. Od kiedy więc za wypieki w domu odpowiedzialna jestem ja, moja Mama, która ciasta drożdżowe bardzo lubi nie może się nimi odpowiednio nacieszyć;) Dlatego też postanowiłam przygotować tą gwiazdę z myślą o Niej:) i wiecie co? Nawet mi posmakowała:) Początkowo miałam pewne obawy czy wyjdzie, gdyż wybrałam przepis bez dodatku jajek, z drożdżami instant, z którymi pracowałam po raz pierwszy. Ciasto długo nie chciało mi rosnąć, ruszyło po jakichś 2 godzinach i dopiero po upieczeniu, a raczej po spróbowaniu odetchnęłam z ulgą;) Wyszło bardzo smacznie, choć konsystencję miało inną niż ciasta drożdżowe jakie pamiętam – jak mówiłam, nie jestem żadnym ekspertem w tego rodzaju wypiekach i musiałam coś poknocić;) Myślę jednak, że kiedyś ponownie pokusze się o zrobienie tej gwiazdy, może w wersji z jajami i masą makową? I może wówczas faktycznie wyjdzie mi gwiazda;)

Czytaj dalej Drożdżowa gwiazda

Makowa panienka

Ciasto to kusiło mnie już od dłuższego czasu. Jeśli i Wy planujecie go wykonać, ale jeszcze z jakiegoś powodu nie było Wam z nim po drodze, to zmieńcie to, a obiecuję, że nie pożałujecie.  Osobiście najbardziej przypadła mi do gustu idealnie wyważona słodko-kwaśna cytrynowa masa. Do tego ciasto jest bardzo szybkie w wykonaniu, co niejednokrotnie ma przecież ogromne zaneczenie. Polecam:)

Czytaj dalej Makowa panienka

Ciasto pijak

Dziś proponuję pyszne ciasto „nakrapiane” rumem. Ilość alkoholu zależy tylko i wyłącznie od Was. Osobiście doskonale pamiętam, że gdy lata temu robiła go moja Mama, rumu nie żałowała;) Samo ciasto jest bardzo podzielne i bardzo dobre. Idealnie sprawdzi się na różnego rodzaju przyjęciach czy uroczystościach. Polecam.

Czytaj dalej Ciasto pijak

Ule

Kiedy pierwszy raz pojechałam do mojego M. na święta wprost nie mogłam się oderwać od ciasteczek, które przygotowała Jego Mama. Najbardziej upodobałam sobie ciasteczka Ule. Pozostałam ich fanką do dnia dzisiejszego i od jakiegoś czasu wykonuję je na święta samodzielnie. Ciasteczek tych się nie piecze. Do ich wypełnienia możemy wykorzystać różne rodzaje nadzienia. Ja zwykle wybieram to orzechowe, ale równie dobrze sprawdzi się choćby nutella czy roztopiona czekolada. Wg mnie są uniwersalne i lubiane chyba przez wszystkich. Jedyny warunek ich wykonania to trzeba się zaopatrzyć w odpowiednią foremkę.

Czytaj dalej Ule

Włoskie krasnale czyli ciasteczka orzechowe

Kolejna propozycja na świąteczne ciasteczka, to czapeczki krasnali o wspaniałym orzechowym smaku z lekko wyczuwalną nutą kawy. Końce czapeczek możemy udekorować kolorowym lukrem, ale moim zdaniem nie ma takiej potrzeby… wyjdą nam wówczas po prostu orzechowe stożki i już;) Dużo mniej zachodu, a efekt i tak wyśmienity.

Czytaj dalej Włoskie krasnale czyli ciasteczka orzechowe