Miękkie pierniczki

W moim domu nie było tradycji pieczenia pierniczków na Święta. Moja Mama i Babcia robiły ciasteczka z kleiku ryżowego, czasem szyszki, bajaderki i kruche ciasteczka z maszynki. Z chwilą, gdy po raz pierwszy – przy asyście mojego dziecka – upiekłam swoje pierwsze pierniczki, poczułam,że mnie to wciągnie… i tak też się stało.

Myślę, że pieczenie, a potem dekorowanie pierniczków wspólnie z Młodym ma szansę stać się naszą rodzinną, małą, świąteczną tradycją:)

Mój Synek uwielbia to i jak się na te pierniczki „nakręci” to nie ma zmiłuj;) I nawet choćbym już sił na nic nie miała, to wiem, że warto się przemóc i zrobić je, by potem móc patrzeć na tą szczęśliwą, roześmianą buzię:)

U mnie część pierniczków jest już przyozdobiona (na tyle, na ile potrafimy:) ), a część jeszcze czeka na swoją kolej i na „wenę twórczą”;)

Czytaj dalej Miękkie pierniczki

Jabłkowo-orzechowe s.Anastazji

Ciasto to bardzo pozytywnie mnie zaskoczyło. Przygotowując je nawet nie przypuszczałam, że będzie mi AŻ TAK smakować:)

Smak taki jak w nazwie: jabłkowo-orzechowy z lekko wyczuwalną wkładką krucho-drożdżową. Najlepsze chyba na 2-3 dzień po przygotowaniu. Myślę, że z tego też powodu świetnie sprawdzi się jako świąteczny wypiek. Możemy przygotować go wcześniej, a zachowa super smak i świeżość na długo.

Jest wysokie, podzielne, łatwo się kroi. I przede wszystkim jest bardzo, bardzo dobre. Polecam:)

Czytaj dalej Jabłkowo-orzechowe s.Anastazji

Kulki a’la Rafaello

Któż z nas chociaż raz nie próbował tych kokosowych kulek z migdałem w środku? Przyznam się Wam, że bardzo je lubię. Od jakiegoś czasu jednak już ich nie kupuję, a przygotowuję w domu. Nie jest to może wierna kopia, bo brak im tego chrupiącego wafelka w środku i sama masa też jest ciut inna, ale i tak są przepyszne. Nie ma z nimi dużo pracy, a smakują wyśmienicie.

Czytaj dalej Kulki a’la Rafaello

Rolada szpinakowa z łososiem

Wokół już od dawna wszyscy się tą roladą zachwycają. Pojawia się ona na stołach przy okazji świąt, chrzcin czy innych dużych i małych uroczystości. Nie mogło więc też w okresie okołoświątecznym zabraknąć jej i u mnie na blogu.

Potwierdzam za większością, że roladka jest niezwykle interesująca, jednak … mnie ona aż tak bardzo nie zachwyca. Jadłam jej różne wersje, wykonane przeze mnie czy przez inne osoby, z nieco innych proporcji, czy z wykorzystaniem innego serka  i … zjem, bo jest dobra, ale nie mam na nią jakiejś szczególnej ochoty – to ja – roladka cieszy się jednak dużym zainteresowaniem i wiele osób pyta o nią.

Na plus jest to, że rolada jest prostsza do wykonania niż mogłoby się wydawać:) Wydaje mi się też, iż cały sekret tkwi w tym, by użyć dobrej jakości łososia i jednak rozłożyć go jak najcieńszą warstwą (u mnie miejscami było go za dużo i trochę dominował smakiem – być może to właśnie mi przeszkadzało?). Pamiętajmy również, by nie przesuszyć samego ciasta, tak by nie pękało nam podczas zawijania.

Czytaj dalej Rolada szpinakowa z łososiem

Ciasto Delicja

Wiecie pewnie, że określenie delicja oznacza jakiś smakołyk, specjał. Abstrahując od  znanych ciasteczek, nazwa tego ciasta jest według mnie jak najbardziej zasadna. Ciasto jest przewspaniałe. Zarówno całościowo jak i każda z warstw z osoba smakuje bajecznie. Delikatny biszkopt, brzoskwinie zatopione w galaretce a wszystko to przykryte czekoladową masą śmietankową. No prawdziwa delicja(specjał), mówię Wam:)

Czytaj dalej Ciasto Delicja

Ciasto „Dwa Michały”

Oryginalnie jest to tort, upieczony z 5 jajek i przekrojony na 4 blaty. Kiedy robiłam ciasto po raz pierwszy, wykonałam je w tej właśnie formie. Potem przy różnych innych, większych uroczystościach piekłam je już w standardowej, prostokątnej blaszce, zwiększając ilość upieczonych biszkoptów do dwóch. Ciasto jest PRZE-PYSZ-NE!:) Poważnie. Ja je wprost uwielbiam. Jest co prawda dosyć drogie, bo i kilka czekolad, i mascarpone, śmietana i orzeszki ziemne, ale jeśli potrzebujecie wypieku na jakąś ważną uroczystość i liczycie na „efekt WOW”, to to ciasto jak najbardziej się nadaje:) Dodam jeszcze, że jest bardzo podzielne, jest wysokie, świetnie się kroi i jest stosunkowo proste do wykonania. Dlatego… polecam bardzo:)

Niestety jakość zdjęć jakimi dysponuję nie jest najlepsza, ale niestety na chwilę obecną innych nie mam. Ciasto piekłam na imprezę dla mamy i nie miałam możliwości sfotografować ukrojonego kawałka. Zdjęcia też robione były późną porą, gdzie światła słonecznego już daaawno nie było, stąd też kolory są nieco przekłamane. Mam jednak nadzieję, że zdjęcia nikogo nie zrażą i zaufacie mi na słowo, że ciasto jest super:)

Czytaj dalej Ciasto „Dwa Michały”