„Ambasador” mojej Mamy

To pyszne ciasto niegdyś zwykle pojawiało się u nas na świątecznym stole. W czasach mojej młodości, gdy sklepowe półki świeciły pustkami, takie ciasto z fantastyczną masą, naszpikowane galaretką, orzechami, rodzynkami i czekoladą było prawdziwym rarytasem. Zawsze czekając na święta, czekałam też i na nie:) Dziś, po tylu latach, myślę, że nic nie traci na swojej świetności:)

Ambasadora piekłam w blaszce piekarnikowej, tak jak zawsze piekła moja Mama, jeśli chcecie by i ciasto i masa były wyższe, wystarczy wykorzystać mniejszą blaszkę (np 21x32cm). Wtedy też można ilość galaretek zredukować do dwóch np czerwonej i żółtej.

Czytaj dalej „Ambasador” mojej Mamy

Deser jaglany z jabłkami

Czy też macie tak, że dwoicie się i troicie, by Wasze pociechy zjadły coś zdrowego, a one koniec końców i tak, gdyby miały wybór jadłyby frytki na śniadanie, obiad i kolację?;) Najlepszym na to sposobem wydaje się przemycenie zdrowego składnika w czymś dla dziecka interesującym. Na przykład królową kasz, jaglankę, podać jako… deser. Najlepiej w towarzystwie musu jabłkowego, rodzynek, oraz podprażonych z masłem i miodem orzechów. Całość może mało atrakcyjna kolorystycznie, ale za to bardzo smaczna, a już najsmaczniejsza, gdy na łyżkę nabierzemy wszystkie składniki jednocześnie.

Czytaj dalej Deser jaglany z jabłkami

Orzechowiec z krakersami

Nie wiem co mają w sobie orzechy włoskie, ale ciasta z ich udziałem zawsze cieszyły się w moim domu dużym wzięciem. Nie inaczej było z tym wypiekiem. Biszkopt z dodatkiem mielonych orzechów, do tego masa z cappuccino orzechowym, przełożona warstwami słonych krakersów, bez których sobie tego ciasta po prostu nie wyobrażam.

orzechowieczkrakersami6

Czytaj dalej Orzechowiec z krakersami

Ule

Kiedy pierwszy raz pojechałam do mojego M. na święta wprost nie mogłam się oderwać od ciasteczek, które przygotowała Jego Mama. Najbardziej upodobałam sobie ciasteczka Ule. Pozostałam ich fanką do dnia dzisiejszego i od jakiegoś czasu wykonuję je na święta samodzielnie. Ciasteczek tych się nie piecze. Do ich wypełnienia możemy wykorzystać różne rodzaje nadzienia. Ja zwykle wybieram to orzechowe, ale równie dobrze sprawdzi się choćby nutella czy roztopiona czekolada. Wg mnie są uniwersalne i lubiane chyba przez wszystkich. Jedyny warunek ich wykonania to trzeba się zaopatrzyć w odpowiednią foremkę.

Czytaj dalej Ule

Włoskie krasnale czyli ciasteczka orzechowe

Kolejna propozycja na świąteczne ciasteczka, to czapeczki krasnali o wspaniałym orzechowym smaku z lekko wyczuwalną nutą kawy. Końce czapeczek możemy udekorować kolorowym lukrem, ale moim zdaniem nie ma takiej potrzeby… wyjdą nam wówczas po prostu orzechowe stożki i już;) Dużo mniej zachodu, a efekt i tak wyśmienity.

Czytaj dalej Włoskie krasnale czyli ciasteczka orzechowe

Marchewkowo-bananowe z orzechami

Bywają dni, kiedy mam ochotę na wymyślne ciasto z masami, różnymi warstwami itd. Są też i takie dni, gdy chęć mam na coś prostego, nieskomplikowanego. Dziś jest właśnie jeden z takich dni, kiedy ochota na ciasto – owszem jest, ale już na spędzenie połowy dnia w kuchni,  niekoniecznie;) Właśnie wtedy z pomocą przychodzą takie przepisy jak ten. Robi się go błyskawicznie, a dzięki dodatkowi bananów i oleju jest wilgotne i puszyste.

marchewkowobananowezorzechami1

Czytaj dalej Marchewkowo-bananowe z orzechami