Ciasto z truskawkową masą na spodzie z sucharków i nutelli

Kiedy jakiś czas temu trafiłam na ten przepis TUTAJ  pomyślałam, że to będzie kolejne fantastyczne ciasto bez pieczenia.

Kilka lat minęło od czasu kiedy znalazłam go po raz pierwszy, do czasu gdy postanowiłam go przygotować.

Bez pieczenia, na dużą formę, ślicznie wyglądające… tak, miałam wobec tego deseru duże oczekiwania….

Niestety, serniczek ten nie wyszedł mi idealnie. Tym co z całą pewnością nie wyszło jak należy jest warstwa śmietanowa. Była ciut za rzadka. W smaku też jakby czegoś jej brakowało… być może to użyte serki homogenizowane, albo jednak zbyt mała ilość cukru pudru do smaku?

Ciasto jednak zostało pochwalone i zjedzone w całości, więc pomimo potknięć, nie było wcale aż tak złe. Dam mu szansę i spróbuję zrobić kiedyś raz jeszcze, bo spód z sucharków i nutelli oraz masa truskawkowa z pewnością na to zasługują;)

UWAGA: przepis został zmieniony – warstwę śmietanową, z której nie byłam zadowolona podmieniłam na warstwę jogurtową. Na samym dole zdjęcie ciasta, w którym wcześniej tą masę wykorzystałam – myślę, że sprawdzi się tutaj dużo lepiej.

Czytaj dalej Ciasto z truskawkową masą na spodzie z sucharków i nutelli

Kostka orzechowa

Bardzo smaczne ciasto, które szczególnie mojemu M. przypadło do gustu. Początkowo miałam obawy co do masy, gdyż dawno już nie robiłam takiej na bazie masła i miałam wrażenie, że jest ono dosyć mocno wyczuwalne. Jak to jednak z takimi masami bywa na następny i jeszcze kolejny dzień smakowało dużo lepiej;)

Jeśli szukacie ciasta na jakąś uroczystość, to myślę, że fajnie się spisze, bo jest smaczne i wygląda niebanalnie. Należy jednak pamiętać, by przygotować go dzień wcześniej.

Czytaj dalej Kostka orzechowa

Jogurtowy sernik na zimno z jagodami

W lodówce zalegał mi jeszcze jeden pojemniczek tegorocznych jagód. Chciałam przygotować z nich coś pysznego, póki świeże. W pierwszej kolejności zdecydowałam się na jogurtowy serniczek bez pieczenia.

Podstawę stanowią zmielone na pył sucharki wymieszane z nutellą, następnie mamy warstwę jogurtową z owocami, zaś na wierzchu jest serek mascarpone wymieszany z niewielką ilością jagód, które nadają fajnego koloru. Jeżeli ktoś lubi serniki na jogurtach greckich, zachęcam do spróbowania:)

Czytaj dalej Jogurtowy sernik na zimno z jagodami

Grysikowiec z musem truskawkowym i lekką pianką – bez pieczenia

Dość nieoczywiste ciasto bez pieczenia. Dla mnie łączące niejako dwie pory roku – lato i jesień. Lato to oczywiście  mus owocowy, oraz lekka pianka, zaś jesień to nutellowa masa grysikowa. Całościowo bardzo fajna kompozycja, choć czegoś jakby tu brakowało….

Czytaj dalej Grysikowiec z musem truskawkowym i lekką pianką – bez pieczenia

A’la knoppersy

Czy Wy też lubicie domowe wersje sklepowych słodkości? Ja zwykle nie mogę przejść obojętnie obok przepisu na wszelakie „a’la”;) Postanowiłam przygotować taką właśnie domową wersję czegoś słodkiego. Drogą eliminacji wybór padł na pełne orzeszków Wafelki Knoppersy:) I dobrze, bo od dawna już miałam na nie chrapkę:) Wyszły pyszne, nieprzyzwoicie słodkie. Ma to oczywiście swoje plusy, gdyż takie jedno ciasteczko zaspokaja potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego na baardzo długo… A przecież wielkimi krokami zbliża się lato – mamy więc czas diet, wyrzeczeń, obiecanek i „prawie,że silnej woli”. Nie testujmy jej więc zbyt mocno. Ot, jedno ciasteczko i już… no, może dwa lub trzy;)

Uwaga: Na drugi dzień wafelki są jeszcze lepsze.

Czytaj dalej A’la knoppersy

Drożdżowa gwiazda

Nigdy nie ukrywam, że ciasta drożdżowe to nie moja bajka. Ani za nimi nie przepadam, ani nie potrafię ich przygotować. Od kiedy więc za wypieki w domu odpowiedzialna jestem ja, moja Mama, która ciasta drożdżowe bardzo lubi nie może się nimi odpowiednio nacieszyć;) Dlatego też postanowiłam przygotować tą gwiazdę z myślą o Niej:) i wiecie co? Nawet mi posmakowała:) Początkowo miałam pewne obawy czy wyjdzie, gdyż wybrałam przepis bez dodatku jajek, z drożdżami instant, z którymi pracowałam po raz pierwszy. Ciasto długo nie chciało mi rosnąć, ruszyło po jakichś 2 godzinach i dopiero po upieczeniu, a raczej po spróbowaniu odetchnęłam z ulgą;) Wyszło bardzo smacznie, choć konsystencję miało inną niż ciasta drożdżowe jakie pamiętam – jak mówiłam, nie jestem żadnym ekspertem w tego rodzaju wypiekach i musiałam coś poknocić;) Myślę jednak, że kiedyś ponownie pokusze się o zrobienie tej gwiazdy, może w wersji z jajami i masą makową? I może wówczas faktycznie wyjdzie mi gwiazda;)

Czytaj dalej Drożdżowa gwiazda