Sałatka z tortellini

W sałatkach uwielbiam to, że można je dowolnie modyfikować, opuścić nielubiany składnik bez większej szkody dla ogólnego odbioru lub dodać coś od siebie. Tyczy się to sałatek typu misz-masz, lub drobnych dodatków. Aby ta sałatka smakowała, mimo wszystko trzeba być fanem małych pierożków tortellini, które stanowią podstawę i główny składnik tej sałatki, a bez których nie byłaby ona właśnie tą sałatką;) Smak farszu można sobie natomiast dobierać dowolnie. U mnie dziś połączenie tortellini z szynką plus serowych.

Czytaj dalej Sałatka z tortellini

Wiosenna sałatka obiadowa

Bardzo lubię tak przygotowaną sałatę i myślę, że i Wy ją polubicie…  Przepis jest bardzo prosty. Wystarczy sałata (u mnie lodowa, ale zwykła,masłowa też się nada), ogórek, rzodkiewki i sos jogurtowy. Szybko, prosto i pysznie.

Polecam jako dodatek do obiadu.

Czytaj dalej Wiosenna sałatka obiadowa

Pralinki z masła orzechowego

Początkowo sądziłam, że wpis ten nie ukaże się na blogu, gdyż mnie te pralinki nie zachwyciły. Oderwać natomiast nie mogły się od nich moje chłopaki. Z tego też powodu przepis jednak trafia na blog – z pewnością kiedyś zażyczą sobie powtórkę;)

Mąż skomentował te pralinki w ten sposób: ” to jest takie coś, że ręka sama sięga po kolejny kawałek. Jesz, a już myślisz żeby wziąć następny”:)

Ja, jak pisałam na wstępie, tego zachwytu nie podzielam, ale prawda jest też taka, że za samym masłem orzechowym nigdy jakoś szczególnie nie przepadałam. Co natomiast mogę powiedzieć o samych pralinkach, to to, że rozpływają się na języku –  i to dosłowne stwierdzenie;) Nie trzeba się w nie wgryzać, ale na szczęście formę trzymają;)

Jeśli lubicie mało orzechowe, spróbujcie.

Czytaj dalej Pralinki z masła orzechowego

Twarogowe trufle z oreo

Trufelki to jedne z moich ulubionych małych słodkości. Zawsze wolałam je od tych pieczonych ciasteczek, głównie za sprawą konsystencji ale i szybkości wykonania. Te zachęciły mnie do zrobienia ich niewielką ilością składników. Same trufle to ser twarogowy wymieszany z pokruszonymi ciasteczkami oreo. Co do oreo, nigdy za nimi nie przepadałam, natomiast w wypiekach sprawdzają się znakomicie. W tym połączeniu również. Konsystencja trufli jest dość mazista i kleista, ale w tym wypadku uważam to za zaletę.

truflezoreo4

Czytaj dalej Twarogowe trufle z oreo

Pyszne ciasto z kawą zbożową od Pani Zuzi

Królewiec?? Nie! Kawowiec;)

Przepis na ciasto ze starego zeszytu mojej Mamy. Uwielbiam je!:)

Kiedy tylko nauczyłam się piec, było to jedno z najczęściej przygotowywanych przeze mnie ciast.

Raz, że smakuje bardzo dobrze, a dwa, że nie wymaga użycia żadnych niespotykanych składników (kawa zawsze była w domu;)).

Na ciasto składa się biszkopt z dodatkiem kawy zbożowej, zwykły jasny biszkopt, a oba przełożone pyszną budyniową masą na gorąco.

Zachęcam do wypróbowania, bo pomimo, iż brzmi zwyczajnie, jest pyszne, wilgotne, mięciutkie, o wspaniałym delikatnym smaku kawy:)

Czytaj dalej Pyszne ciasto z kawą zbożową od Pani Zuzi

Keks mandarynkowy

To miał być wypiek na szybko do popołudniowej herbaty. Nawet nie przypuszczałam, że ciasto to wyjdzie tak przyjemnie wilgotne i tak długo zachowa świeżość.

Co bym jednak w przyszłości zmieniła? Podmieniłabym mandarynki na brzoskwinie;) Jakoś mi się mimo wszystko mandarynki straciły w tym keksie – niby były, niby nadawały smaku i wilgotności, ale… jakby ciut za mało;)

Czytaj dalej Keks mandarynkowy

Sernik a’la Tiramisu – bez pieczenia

Deser, który przygotujecie w nieco ponad 30 minut – i to łącznie z posprzątaniem:)

Co prawda moim zdaniem ani to sernik, ani tiramisu, ale… nie czepiajmy się nazw i niech zostanie w tej wersji;)

Masa serowa tak na prawdę to bita śmietana z serkiem mascarpone usztywniona żelatyną i przełożona nasączonymi w kawie i amaretto biszkoptami. Moim zdaniem może więc być to deser idealny dla początkujących cukierników (jedyna trudność to odpowiednie postępowanie z żelatyną). Jednak przede wszystkim jest to deser odpowiedni dla tych, którzy lubią śmietanowe smaki i w krótkim czasie chcieliby przygotować coś słodkiego (pamiętajmy jednak, że deser należy schłodzić).

Jeżeli chodzi o mnie to niestety nie jest to „mój deser marzeń” – nie lubię zbyt śmietanowych słodkości, ale czasami warto podogadzać innym;)

Czytaj dalej Sernik a’la Tiramisu – bez pieczenia

Tuńczyk w kokardkach czyli makaronowa sałatka z tuńczykiem

Taką makaronową sałatkę z tuńczykiem, pomidorkami koktajlowymi i oliwkami zaplanowałam sobie na dzień, gdy późno wrócimy do domu i nie będzie już sił ani ochoty na długie stanie przy piecu.

Poza tym, że makaron musi ostygnąć zanim dodamy do niego majonez, sałatkę robi się bardzo szybko.

Jak to z makaronowymi sałatkami bywa, jest ona bardzo sycąca. Dodatek tuńczyka daje przyjemny efekt smakowy, zaś pomidorki nadają całości pewnej lekkości i świeżości.

Gdy skończyłam przygotowanie sałatki i spojrzałam na nią, byłam nią lekko zawiedziona (sam efekt wizualny nie jest powalający). Na szczęście w smaku bardzo nam odpowiadała:) Szczególnie przypadła do gustu mojemu M:)

Czytaj dalej Tuńczyk w kokardkach czyli makaronowa sałatka z tuńczykiem