Murzynek z kremem

Ciasto to miałam zapisane na swojej liście do wypróbowania już od dawna.

Cóż mogę o nim napisać po spróbowaniu?

Nie wiem czy tak miało wyjść, ale u mnie po pierwsze ciasto wyszło dość niskie i byłam w stanie przekroić go tylko na połowę. Poza tym wyszło dość zbite, takie a’la brownie mogłabym powiedzieć. A może to po prostu zakalec?;)

Co do zmian, to do ciasta dałam 240 g masła. Dodałam też od siebie czekolady mlecznej do masy, bo akurat miałam jej resztkę do wykorzystania. Ciasta nie nasączałam. Nie zrobiłam też polewy.

Ogólnie ciasto nam smakowało i zostało zjedzone do ostatniego kawałka. Wyszło trochę w takim tortowym stylu. Jak dla mnie było ciut za słodkie, ale to mogła być zasługa dodatku czekolady mlecznej.

Czytaj dalej Murzynek z kremem

Sen Ogrodnika

Pamiętam moje zaskoczenie gdy pierwszy raz spróbowałam tego ciasta. Takie proste, a jednocześnie takie dobre. Od tamtego czasu wielokrotnie już wracałam do tego przepisu przygotowując je i na co dzień i od święta. Chylę czoła dla autorki przepisu i po stokroć dziękuję, bo to na prawdę świetna receptura.

Ciasto zasmakuje przede wszystkim wielbicielom wypieków typu „murzynek”. Spód wychodzi fantastyczny za każdym razem – mięciutki i wilgotny i taaaki kakaowy, że aż palce lizać. Większa trudność jest jeśli chodzi o masę – trzeba wyczuć odpowiedni moment zarówno w ubiciu śmietany, jak i rozmieszaniu jej z budyniem i żelatyną.

Całościowo ciasto bardzo pozytywnie zaskakuje. Jest niesamowicie lekkie i wilgotne. Ja je lubię bardzo.

Czytaj dalej Sen Ogrodnika

Ciasto kakaowe z miętową śmietanką

Ostatnio zastanawiałam się jakie przepisy na ciasta lubię najbardziej i szala przechyliła się nieznacznie w stronę warstwowych przekładańców. Te jednak są czasochłonne, pracochłonne i niejednokrotnie również dość kosztowne. Fajnie sprawdzają się na różnego rodzaju uroczystościach czy świętach, ale na zwyczajny weekend, gdy mamy po prostu ochotę na coś słodkiego, zdecydowanie lepsze są szybkie i nieskomplikowane przepisy na ciasta.

Dziś właśnie zapraszam Was na całkiem proste ciasto. To taki a’la murzynek z bitą śmietaną o aromacie mięty. Na tę porę roku idealne;) Samo ciasto jest przyjemnie wilgotne (mam wrażenie, że z każdym kolejnym dniem smakowało mi coraz bardziej), a masa orzeźwiająca. Wyjęte wprost z lodówki smakuje zdecydowanie najlepiej;)

PS. Jeśli chodzi o dekorację z polewy czekoladowej, to mój wewnętrzny krytyk daje o sobie znać dość mocno i doskonale zdaję sobie sprawę z tego,że nie jest ona idealna, ale… na przyszłość wiem już jakich błędów unikać;) to też ważne;)

Spróbujcie:)

Czytaj dalej Ciasto kakaowe z miętową śmietanką