Makaronowa zapiekanka z kurczakiem, brokułem i gorgonzolą

Brokuł jak wiadomo jest niezwykle delikatny. Gorgonzola zaś… cóż, tego, że jest delikatna chyba o niej powiedzieć nie można;) Spodziewałam się więc zapiekanki dosyć mocno zdominowanej przez tą ostatnią. Jak się okazuje byłam  w błędzie. Zapiekanka mi smakowała, jednak nie będę się tutaj rozpisywać jaka to ona wspaniała, najlepsza itd bo najzwyczajniej w świecie nastawiłam się na coś zupełnie innego, bardziej wyrazistego w smaku. Nie mniej jednak zjedliśmy wszystko i nikt nie grymasił;) po prostu nie nasze smaki by wyrażać większy zachwyt.

Czytaj dalej Makaronowa zapiekanka z kurczakiem, brokułem i gorgonzolą

Zakręcone pizzerinki do odrywania

Kiedy zobaczyłam ten przepis tutaj czekałam tylko na okazję by móc go wypróbować. Tak jak przypuszczałam spisał się wyśmienicie. Taka mini pizza do odrywania, to świetny sposób na spędzenie wieczoru w gronie znajomych lub wieczór filmowy;) Kiedy tylko ktoś nabierze ochotę coś przegryźć wystarczy tylko, że wyciągnie rękę i oderwie sobie kawałek. Jest to bardzo wygodne podanie. Nadzienie możemy dowolnie modyfikować o swoje ulubione dodatki.

Czytaj dalej Zakręcone pizzerinki do odrywania

Papryki faszerowane kaszą jaglaną, kurczakiem i cukinią

Papryki te robiłam już jakiś czas temu. Bardzo nam wszystkim zasmakowało połączenie w farszu kaszy jaglanej z kurczakiem i cukinią. Jest to z pewnością świetna alternatywa dla tradycyjnych papryk zapiekanych z mielonym mięsem i ryżem, tylko zdecydowanie lżejsza. Świetnie smakuje również na zimno. Polecam.

paprykizkaszajaglana2 Czytaj dalej Papryki faszerowane kaszą jaglaną, kurczakiem i cukinią

Chaczapuri adżarskie

Chaczapuri?? Wygląda na to, że mało światowa jestem, gdyż dopiero niedawno pierwszy raz spotkałam się z takim nazewnictwem. Dziś jednak jestem bogatsza… zwłaszcza jeśli chodzi o doznania smakowe:) Dla Gruzinów chaczapuri znaczy tyle co chleb z serem;) Dla mnie to po prostu drożdżowe łódeczki z miksem fety i mozarelli oraz zapieczonym jajkiem. Całościowo mega pyszne danie. Zwłaszcza z ciasta  jestem dumna, bo chyba nigdy nie byłam tak bliska ideału, jak dziś;) Wyszło idealne. Maczane w roztopionych serach smakowało po prostu wyśmienicie. Nie zapominajmy również o jakże ważnym elemencie tego dania, jakim jest jajko. Rozlewające się żółtko również idealnie współgrało z drożdżowym ciastem. Przepis, z którego korzystałam zakładał 3 porcje, ja przygotowałam 4. Nie wiem czy przygotowałam zbyt dużo farszu, czy to przez zwiększenie ilości łódeczek lub wykorzystane przeze mnie jajka były zbyt duże, ale większa część białka mi niestety spłynęła na blaszkę. Następnym razem wykorzystam mniejsze jajka. Bo następny raz będzie koniecznie:) Polecam i Wam, nie tylko w okresie karnawału.

Czytaj dalej Chaczapuri adżarskie