Kawowe eklery

Oj, co to była za zachcianka! Dzień wcześniej naszła mnie chęć na eklery… nadmienić muszę, że nie jadłam ich już dobrych kilka lat, nigdzie ich ostatnio nie widziałam i doprawdy nie wiem skąd pomysł właśnie na nie, no ale… zachciało mi się eklerów;)

Oczywiście tego dnia skończyło się na gadaniu i krótkim tylko przewertowaniu książek kucharskich… tak tylko, z ciekawości, by zobaczyć jak też się je robi;) I pewnie temat ucichnąłby na dobre, gdyby nie to, że następnego dnia moje dziecię marudziło o coś dobrego – jakiś deserek. Spojrzałam na przepis, który dzień wcześniej namierzyłam i  doszłam do wniosku, że mam wszystkie składniki w domu i nic nie stoi na przeszkodzie, by je zrobić. Zamieniłam tylko kawę rozpuszczalną na zbożową, by mój Maluch też mógł je zjeść (w końcu robiłam je pod pretekstem, że będą dla niego;)).

I wiecie… wyszły pyszne:)

Czytaj dalej Kawowe eklery

Domowe ciasteczka a’la Pieguski

Jestem pewna, że większość z Was jadła ciasteczka o nazwie „Pieguski”. Pewna jestem również tego, że choć zapewne nie kupujecie ich na co dzień, lubicie je. Miło mi więc poinformować Was, że ciasteczka, które smakują jak te ze sklepu możemy przygotować sami w domu. Efekt smakowy jest porównywalny, a my wiemy co dokładnie kryje się w ich składzie. Na dodatek wykonanie ich jest proste i szybkie, a dobór dodatków pozwala na stworzenie swoich ulubionych kombinacji smakowych. Prawda, że to dobra wiadomość?:)

Ciasteczka są kruchutkie i delikatne. Pyszne. Mają w sobie coś takiego, że po zjedzeniu jednego ręka od razu „sama” sięga po kolejne;)

pieguski2

Czytaj dalej Domowe ciasteczka a’la Pieguski