Sen Ogrodnika

Pamiętam moje zaskoczenie gdy pierwszy raz spróbowałam tego ciasta. Takie proste, a jednocześnie takie dobre. Od tamtego czasu wielokrotnie już wracałam do tego przepisu przygotowując je i na co dzień i od święta. Chylę czoła dla autorki przepisu i po stokroć dziękuję, bo to na prawdę świetna receptura.

Ciasto zasmakuje przede wszystkim wielbicielom wypieków typu „murzynek”. Spód wychodzi fantastyczny za każdym razem – mięciutki i wilgotny i taaaki kakaowy, że aż palce lizać. Większa trudność jest jeśli chodzi o masę – trzeba wyczuć odpowiedni moment zarówno w ubiciu śmietany, jak i rozmieszaniu jej z budyniem i żelatyną.

Całościowo ciasto bardzo pozytywnie zaskakuje. Jest niesamowicie lekkie i wilgotne. Ja je lubię bardzo.

Czytaj dalej Sen Ogrodnika

Adam i Ewa

Otwierając bloga, postanowiłam zacząć nieco symbolicznie od przepisu na ciasto, które było moim pierwszym samodzielnie przygotowanym wypiekiem. Pamiętam jaka radość towarzyszyła mi wówczas z efektu końcowego i myślę, że zawsze będę już podchodziła do tego przepisu z dużym sentymentem. Skąd taka nazwa? Nie mam pojęcia. Adam i Ewa kojarzą mi się z rajem, a rajski ogród jakoś bardziej z jabłkami niż mandarynkami, no ale zostawiając już genezę powstania nazwy tego placka, witam Wszystkich serdecznie i zapraszam na pyszne ciasto do kawy:)

adamiewa1-1

Biszkopt:

  • 4 duże jajka
  • 3/4 szklanki cukru drobnego do wypieków
  • 1 szkl. mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3-4 łyżki oleju

Masa:

  • 2 puszki mandarynek
  • 2 szklanki soku pomarańczowego
  • 2 op. budyniu waniliowego bez cukru
  • 3-4 łyżki cukru
  • 500 ml śmietanki 30% lub 36%
  • 3 łyżeczki żelatyny lub śmietan-fix
  • 2 op. herbatników

Białka ubijamy na sztywną pianę, pod koniec stopniowo dodając cukier. Do ubitej piany dodajemy po 1 żółtku, nie przerywając ubijania. Ja zwykle po dodaniu ostatniego żółtka dodaję kilka łyżek oleju i jeszcze chwilę miksuję.  Następnie dosypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i za pomocą szpatułki delikatnie łączymy z masą jajeczną. Wylewamy na blachę wylożoną papierem do pieczenia i wkładamy do nagrzanego do 180 st. piekarnika na 20-25 minut.

Na upieczonym i wystudzonym biszkopcie układamy odsączone mandarynki.

Odmierzamy 1/2 szkl. soku pomarańczowego, w którym rozpuszczamy budynie. Pozostały sok, oraz sok z mandarynek wlewamy do większego rondelka, dodajemy cukier i zagotowujemy. Na gotujący się sok wlewamy rozpuszony proszek budyniowy i mieszamy do zgęstnienia. Gorący budyń wylewamy na ciasto, równo rozprowadzamy.

Żelatynę zalewamy zimną wodą, odstawiamy do napęcznienia, następnie rozpuszczamy ją, wkładając na kilkanaście sekund do mikrofalówki, lub podgrzewając w kąpieli wodnej. W międzyczasie ubijamy śmietankę, pod koniec dodając cukier puder, oraz rozpuszczoną żelatyną (lub smietan-fix).

Bitą śmietanę wykładamy na budyń, na wierzchu układając herbatniki.

adamiewa3.1