Ciasto mleczne z czekoladą i biszkoptami

Ciasto to przygotowałam, gdyż po pierwsze skusił mnie jego wygląd – lubię takie warstwowe przekładańce – a po drugie miałam resztkę mleka w proszku, które chciałam wykorzystać, przygotowując coś nowego;)

Początkowo bałam się, że z ciasta nic mi nie wyjdzie, gdyż pierwszą warstwę kremu trochę zepsułam przez moją niecierpliwość. Na szczęście późniejsza warstwa została przygotowana jak należy.

Samo ciasto mi smakowało. Może nie wpisałabym go na listę top 10 ulubionych ciast, ale w pierwszej 30-tce by się zmieściło;) No i nie żałowałam, że go zrobiłam a to też ważne (np do ciasta „Mleczna kanapka” podchodziłam kilka razy i nijak mi to ciasto nie smakuje, choć generalnie wypieki z mlekiem w proszku lubię;))

Ostatnio ogarnął mnie kulinarno-blogowy kryzys, dlatego też jakość taka jak poniżej;)

Czytaj dalej Ciasto mleczne z czekoladą i biszkoptami

Kulki a’la Rafaello

Któż z nas chociaż raz nie próbował tych kokosowych kulek z migdałem w środku? Przyznam się Wam, że bardzo je lubię. Od jakiegoś czasu jednak już ich nie kupuję, a przygotowuję w domu. Nie jest to może wierna kopia, bo brak im tego chrupiącego wafelka w środku i sama masa też jest ciut inna, ale i tak są przepyszne. Nie ma z nimi dużo pracy, a smakują wyśmienicie.

Czytaj dalej Kulki a’la Rafaello

Krem z pasternaku

To zdecydowanie najdziwniejsza zupa jaką jadłam:) Dobra, a jednak mocno nietypowa. Nie będę Was okłamywać, że gdy tylko ją zrobicie nie będziecie chcieli jeść już żadnej innej, bo z pewnością tak nie będzie. Warto jednak jednorazowo przygotować ją w ramach eksperymentu i ciekawości nowych smaków. Zupa jest słodka. Dla przełamania tej słodyczy doprawiamy ją sokiem z limonki i podajemy z dość charakternym szczypiorem oraz papryczką chilli. Mój mąż dodatkowo posypał ją płatkami chilli i był to strzał w 10. Zupa, choć piszę o niej, że dziwna, została skonsumowana do ostatniej łyżki. Mój M. zjadł jej aż 3 talerze i powiedział, że chciałby zjeść ją znowu. Ja – niekoniecznie;) Tak więc wszystko to kwestia gustu. Jeśli odważycie się ją przygotować, napiszcie proszę w komentarzu o Waszych wrażeniach:)

Czytaj dalej Krem z pasternaku

Ciasteczka czekoladowo-miętowe na Walentynki

Święto Zakochanych tuż, tuż. Zgodnie z powiedzeniem, że „przez żołądek do serca” warto przygotować dla swoich Połówek coś pysznego. Dla wszystkich fanów czekolady, mam właśnie coś takiego: wspaniałe ciasteczka czekoladowo-miętowe. Nas one oczarowały i z zadowoleniem stwierdzam, że dawno już żadne nie smakowały mi tak bardzo. Co prawda tuż po wyjęciu z piekarnika miałam obawy, czy aby nie będą zbyt gorzkie, ale gdy wystygły… niebo w gębie. Zaserwujcie więc takie „niebo” swoim ukochanym.

Czytaj dalej Ciasteczka czekoladowo-miętowe na Walentynki