Wiśniowo-bananowa babka bez cukru

Kiedy w numerze 3/2016 magazynu PYSZNE zobaczyłam ten przepis, wiedziałam, że prędzej lub później będę musiała go wypróbować. Babka, która nie ma w sobie gram cukru, całą słodycz zawdzięcza bananom i syropowi z agawy. Konsystencję określiłabym raczej jako ciężką, lekko mazistą, wilgotną. Z pewnością jest to ciekawa propozycja połączenia bananów i wiśni, które uwielbiam.

wisniowo-bananowababka

Czytaj dalej Wiśniowo-bananowa babka bez cukru

Kurczak a’la korma

Miłośnicy kuchni indyjskiej i kucharze zaznajomieni w smakach czy przyprawach owej kuchni z pewnością mogą uznać dzisiejszy przepis za „słaby” z uwagi na dość ubogą listę przypraw. Myślę jednak, że świetnie się on sprawdzi dla osób początkujących, chcących się powoli oswajać i zaznajamiać z nowymi smakami. Muszę przyznać, że dla mnie korma, jako łagodniejsza wersja curry jest strzałem w dziesiątkę. Ma fantastyczną, kremową konsystencję i niepowtarzalny smak. Myślę, że kiedyś pokuszę się o bardziej rozbudowaną przyprawowo wersję, jednak na chwilę obecną taka najbardziej mi odpowiada;)

kurczakkorma1

Czytaj dalej Kurczak a’la korma

Brazylianka

Bardzo dobre ciasto. Miodowe, przełożone warstwą jabłeczną oraz budyniem. Idealne w okresie jesiennym. Istotnym faktem jest jednak to, że aby ciasto w pełni smakowało, musi odstać przynajmniej jeden dzień. Wówczas miodowe blaty robią się mięciutkie i wtedy też ciasto jest najlepsze.

brazylianka2

Czytaj dalej Brazylianka

Marchewkowo-bananowe z orzechami

Bywają dni, kiedy mam ochotę na wymyślne ciasto z masami, różnymi warstwami itd. Są też i takie dni, gdy chęć mam na coś prostego, nieskomplikowanego. Dziś jest właśnie jeden z takich dni, kiedy ochota na ciasto – owszem jest, ale już na spędzenie połowy dnia w kuchni,  niekoniecznie;) Właśnie wtedy z pomocą przychodzą takie przepisy jak ten. Robi się go błyskawicznie, a dzięki dodatkowi bananów i oleju jest wilgotne i puszyste.

marchewkowobananowezorzechami1

Czytaj dalej Marchewkowo-bananowe z orzechami

Obiadowa surówka z kiszonej kapusty

Odkąd pamiętam moi rodzice zawsze kisili kapustę. W okresie zimowym była nieodłącznym elementem dań obiadowych. Podawano ją zarówno do ryby, jak i do mielonego czy żeberek. Początkowo nielubiana, teraz nie wyobrażam sobie by mogłoby jej nie być. Moja mama podawała z dodatkiem jabłka (ze skórką), mi jakoś ta wersja nigdy nie odpowiadała;)

surowkazkapkisz

Czytaj dalej Obiadowa surówka z kiszonej kapusty