Makaron z sałatą i orzechami

Makaron z rzymską sałatą i orzechami laskowymi to jeden z moich ulubionych dodatków do mięsa.

W połączeniu z oliwą z orzechów włoskich i prażonymi orzechami laskowymi smakuje wyśmienicie.

Jeśli wykorzystamy orzechy z serii Helio Natura, zaoszczędzi nam to sporo czasu. Orzechy są już bowiem prażone i pozbawione ciemnej skórki. Wystarczy je jedynie pokroić, posypać po makaronie i gotowe.

Pyszne i ekspresowe dwa w jednym.

Zamiast więc obierać i gotować ziemniaki, a następnie wymyślać do nich jakąś sałatkę/surówkę, zróbcie sobie taki właśnie makaron – idealnie skomponuje się np z karkówką lub grillowaną piersią kurczaka.

Czytaj dalej Makaron z sałatą i orzechami

Ciasto z bogatym wnętrzem ;)

„Ciasto z bogatym wnętrzem”, to biszkopt z twarogowo-bakaliową masą, dodatkowo udekorowany bitą śmietaną. Bakalii jest tutaj sporo, bo są i orzechy laskowe i pistacje, rodzynki, żurawina, czekolada i ciasteczka amaretti. Dzieje się więc tutaj dużo. Prawdziwe bogactwo smaków:)

Ciasto jest bardzo smaczne, a jedynym jego minusem jest to, że przez dodatek naprawdę dużej ilości „dobrodziejstw”, nie kroi się równo:)

Powiem Wam jednak, że choć moim zdaniem po ukrojeniu nie wyglądało najładniej, goście którzy w tym dniu niespodziewanie nas odwiedzili, sięgnęli w pierwszej kolejności właśnie po nie:)

Do jego przygotowania wykorzystałam produkty HELIO Natura: prażone orzechy laskowe i pistacje. To doskonały wybór, gdyż otrzymujemy świetny smak i prawdziwą oszczędność czasu.

Orzeszki są już prażone i pozbawione ciemnej skórki co niejako usprawnia nam pracę, gdyż tego zabiegu nie musimy już wykonywać sami.

Pistacje zaś są jednymi z nielicznych, które dostępne są w wersji niesolonej. Są intensywnie zielone i w mojej paczce tylko 2-3 sztuki znalazły się nie w pełni otwarte. Dla mnie to istotna kwestia, gdyż zależy mi na czasie i lubię, gdy pistacje łatwo i szybko się łuska:)

Czytaj dalej Ciasto z bogatym wnętrzem 😉

Słodkie naleśniki

Dziś coś wyjątkowego dla wszystkich miłośników połączenia bananów z czekoladą…. Ale nie, nie będzie to deser, czy ciasto, a naleśniki, które świetnie sprawdzą się na śniadanie lub obiad czy kolację:) Naleśniki dla prawdziwych łasuchów. Na słodko. Z kremem orzechowo-czekoladowym i bananami. I o ile te podawane na zimno są pyszne i pewnie wiele osób zna takie połączenie, to moja dzisiejsza propozycja jest wzbogacona o jeszcze jeden słodki element – naleśniki te bowiem smarujemy masłem, posypujemy niewielką ilością cukru pudru i zapiekamy w piekarniku. Jeśli cukru pudru użyjecie zbyt dużo, na naleśnikach utworzy się słodka i chrupiąca cukrowa skorupka.  Całości dopełniają podpieczone i grubo krojone orzechy laskowe. W sezonie świetnie sprawdzą się też świeże maliny. Polecam wypróbować:)

A więcej na temat tego czym tak naprawdę jest cukier, jaka jest jego rola w naszym organizmie oraz o stereotypach, które narosły wokół tego tematu przeczytać możecie na stronie Uczymy jak słodzić.

Czytaj dalej Słodkie naleśniki

Sałatka z grillowanym halloumi i mango

Każdy kto dobrze mnie zna, wie doskonale, że bardzo lubię sałatki. I choć w większości wybieram zwykle te tuczące z majonezem, to obok takich sałatek jak ta dzisiejsza nie potrafię przejść obojętnie. Wszystko tutaj idealnie się ze sobą zgadza. Mamy świeży szpinak, grillowany słony ser halloumi, słodkie mango, chrupiące orzechy, a całość okraszona octem balsamicznym. Sałatka bez majonezu może być pyszna?? Ta jest:)

Czytaj dalej Sałatka z grillowanym halloumi i mango

A’la knoppersy

Czy Wy też lubicie domowe wersje sklepowych słodkości? Ja zwykle nie mogę przejść obojętnie obok przepisu na wszelakie „a’la”;) Postanowiłam przygotować taką właśnie domową wersję czegoś słodkiego. Drogą eliminacji wybór padł na pełne orzeszków Wafelki Knoppersy:) I dobrze, bo od dawna już miałam na nie chrapkę:) Wyszły pyszne, nieprzyzwoicie słodkie. Ma to oczywiście swoje plusy, gdyż takie jedno ciasteczko zaspokaja potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego na baardzo długo… A przecież wielkimi krokami zbliża się lato – mamy więc czas diet, wyrzeczeń, obiecanek i „prawie,że silnej woli”. Nie testujmy jej więc zbyt mocno. Ot, jedno ciasteczko i już… no, może dwa lub trzy;)

Uwaga: Na drugi dzień wafelki są jeszcze lepsze.

Czytaj dalej A’la knoppersy