Grysikowiec z musem truskawkowym i lekką pianką – bez pieczenia

Bardzo fajne ciasto bez pieczenia. Dla mnie łączące niejako dwie pory roku – lato i jesień. Lato to oczywiście  mus owocowy, oraz lekka pianka, zaś jesień to nutellowa masa grysikowa. Całościowo bardzo fajna kompozycja.

Czytaj dalej Grysikowiec z musem truskawkowym i lekką pianką – bez pieczenia

A’la knoppersy

Czy Wy też lubicie domowe wersje sklepowych słodkości? Ja zwykle nie mogę przejść obojętnie obok przepisu na wszelakie „a’la”;) Postanowiłam przygotować taką właśnie domową wersję czegoś słodkiego. Drogą eliminacji wybór padł na pełne orzeszków Wafelki Knoppersy:) I dobrze, bo od dawna już miałam na nie chrapkę:) Wyszły pyszne, nieprzyzwoicie słodkie. Ma to oczywiście swoje plusy, gdyż takie jedno ciasteczko zaspokaja potrzebę zjedzenia czegoś słodkiego na baardzo długo… A przecież wielkimi krokami zbliża się lato – mamy więc czas diet, wyrzeczeń, obiecanek i „prawie,że silnej woli”. Nie testujmy jej więc zbyt mocno. Ot, jedno ciasteczko i już… no, może dwa lub trzy;)

Uwaga: Na drugi dzień wafelki są jeszcze lepsze.

Czytaj dalej A’la knoppersy

Drożdżowa gwiazda

Nigdy nie ukrywam, że ciasta drożdżowe to nie moja bajka. Ani za nimi nie przepadam, ani nie potrafię ich przygotować. Od kiedy więc za wypieki w domu odpowiedzialna jestem ja, moja Mama, która ciasta drożdżowe bardzo lubi nie może się nimi odpowiednio nacieszyć;) Dlatego też postanowiłam przygotować tą gwiazdę z myślą o Niej:) i wiecie co? Nawet mi posmakowała:) Początkowo miałam pewne obawy czy wyjdzie, gdyż wybrałam przepis bez dodatku jajek, z drożdżami instant, z którymi pracowałam po raz pierwszy. Ciasto długo nie chciało mi rosnąć, ruszyło po jakichś 2 godzinach i dopiero po upieczeniu, a raczej po spróbowaniu odetchnęłam z ulgą;) Wyszło bardzo smacznie, choć konsystencję miało inną niż ciasta drożdżowe jakie pamiętam – jak mówiłam, nie jestem żadnym ekspertem w tego rodzaju wypiekach i musiałam coś poknocić;) Myślę jednak, że kiedyś ponownie pokusze się o zrobienie tej gwiazdy, może w wersji z jajami i masą makową? I może wówczas faktycznie wyjdzie mi gwiazda;)

Czytaj dalej Drożdżowa gwiazda