Wafle dwukolorowe z orzeszkami ziemnymi

Niedawno przygotowywałam mięso mielone w andrucie (przepis pojawi się na blogu). Do mięsa wykorzystałam 3 andruty, więc została mi ich jeszcze prawie cała paczka.

Wiedziałam, że jeśli zostawię je zbyt długo, andruty nie będą się do niczego nadawać i już ich nie wykorzystam.

Postanowiłam więc zrobić wafle przełożone masą jasną i ciemną ze znanego ciasta „Dwa Michały”. Ja je lubię tak bardzo, że mogłabym dosłownie jeść je łyżkami.

Masy w połączeniu z waflami smakowały super. Żadna inna opcja nie wchodziła w grę;) Jedynie na co Was uczulam, to należy trzymać je w lodówce – wówczas smakują najlepiej.

Czytaj dalej Wafle dwukolorowe z orzeszkami ziemnymi

Dacquoise (Dakłas)

Torcik ten zrobiłam całkiem spontanicznie, z lekką obawą i pewnym nastawieniem, że nie wyjdzie…

Efekt? Torcik wyszedł niebiańsko;)!

Nie było osoby, której by nie smakował. Nie było osoby, której by ten lekki bałagan na talerzu przeszkadzał;) I, choć torcik jest słodki, nie było również osoby, która po zjedzeniu kawałeczka, nie miałaby za chwilę ochoty na następny:)

Czytaj dalej Dacquoise (Dakłas)

Gruszkowe Cappuccino

Przepisów na pyszne ciasta, które chciałabym wypróbować jest tak wiele, że nie raz nie wiem na jakie się zdecydować…

W takich momentach na szczęście można skorzystać z „sondażu rodzinnego”;) Może wydawać się to śmieszne, jednak czasami jest dość skuteczne:) Z kilku propozycji tym razem padło na ciasto z gruszkami.

Postanowiłam wypróbować przepis stworzony przez Panią Kasię Guzik:) Wiernie, krok po kroku, odwzorowałam całą recepturę, bo… po co zmieniać coś, co jest już dobre? Pani Kasia napisała kiedyś, że zawsze umieszcza na blogu najlepsze możliwe wersje swoich ciast… i ja jej wierzę:) Uwierzcie i Wy,  bo ciasto faktycznie jest fantastyczne.

Czytaj dalej Gruszkowe Cappuccino

Dyniowo-cytrynowy torcik naleśnikowy

Naleśniki jada się u mnie w domu kilka razy w miesiącu. Smakują i na słodko i na wytrawnie.

Tym razem na podwieczorek przygotowałam mini torciki naleśnikowe. Same naleśniki wzbogaciłam dodając do ciasta dyniowe puree, dzięki czemu zyskały one niepowtarzalny kolor.

Z podanych proporcji wyszły mi 3 mini torciki. Placki naleśnikowe smarowałam naprzemiennie lemon curdem i lemon curdem zmieszanym z mascarpone. Do tego świeże owoce (maliny są wprost stworzone do tego towarzystwa), a na wierzchu dekoracja z mięty i skórki cytrynowej oraz limonkowej.

Niby prosto, a jednak inaczej…. I przede wszystkim – pysznie!:)

#OlejKonwenanse #OlejWielkopolski

Czytaj dalej Dyniowo-cytrynowy torcik naleśnikowy

„Szarlotka” – bez pieczenia

Bez względu na to czy swoją przygodę z pieczeniem rozpoczęliście lata temu, czy dopiero stawiacie w kuchni pierwsze kroki, polecam Wam to ciasto bez pieczenia.

Myślę, że w kategorii tych szybkich i prostych nie ma sobie równych:) Poważnie! Od dłuższej chwili zastanawiam się czy kiedykolwiek zrobiłam ciasto prostsze i odpowiedź jest przecząca:) Do tego całkiem nieźle smakuje. I choć nazwanie tego deseru szarlotką jest nieco na wyrost, to jednak zdecydowanie warto go sobie przygotować:)

Czytaj dalej „Szarlotka” – bez pieczenia

Tort orzechowo-migdałowo-czekoladowy

To zdecydowanie jeden z moich ulubionych tortów. Myślę, że kompozycyjnie i smakowo w niczym nie ustępuje takiemu z cukierni.

Jedzą i zachwalają go nawet osoby, które za tortami nie przepadają. Być może to zasługa kremu, który nie jest typowo tortowym, maślanym kremem, a lekką kremówką z mascarpone o delikatnym posmaku amaretto.

Każdy z blatów również zasługuje na słowa pochwały:) Orzechowy, migdałowy i kakaowy – i każdy z nich równie pyszny i delikatny.

Tym razem miałam niestety problemy z ciastem orzechowym (nowy piekarnik), który musiałam piec dłużej niż zazwyczaj. Warto więc pamiętać o takiej możliwości i po prostu sprawdzać patyczkiem.

Aaaa, zapomniałam dodać, że dziś świętujemy;) Dokładnie rok temu na blogu pojawił się pierwszy wpis:) Z tego miejsca chciałam podziękować wszystkim, którzy tutaj zaglądają:) Zaczynając blogowanie, nawet nie marzyłam, że będzie Was tak dużo:)) Dziękuję!:)

Czytaj dalej Tort orzechowo-migdałowo-czekoladowy

Kokosowy deser z borówkami

Od dłuższego już czasu nie przygotowałam deseru w pucharkach. Czas więc nadrobić zaległości;) Bardzo lubię taką formę – każdy ma swoją porcję, jest elegancko i … sprawiedliwie;) To idealny deser po niedzielnym obiadku;)

W ogródku, na krzaczkach, pięknie obrodziła nam borówka amerykańska. Uwielbiam jej smak. Uważam, że idealnie pasuje do różnych deserów. Postanowiłam więc ją wykorzystać.

Na spodzie pucharka mamy, kontrastujące z białą masą, pokruszone na pył herbatniki kakaowe z nadzieniem. Sprawdzą się również zwykłe kakaowe herbatniki;) Kolejną warstwą deseru jest kokosowa „pianka” oraz owoce przykryte przezroczystą galaretką.

Niesamowicie mi się taka galaretka podoba. Dzięki niej owoce są ładnie wyeksponowane, a takie „lewitujące” borówki od razu przyciągają wzrok.

Czytaj dalej Kokosowy deser z borówkami