Sernik imbirowo-czekoladowy

Pyszny sernik o idealnie zrównoważonym smaku. Nie za słodki, nie za gorzki;)

Delikatne pęknięcia przykryłam pod dekoracją z „oszronionej” żurawiny. Idealnie przełamuje ona słodycz sernika. Moim zdaniem pasuje tutaj świetnie, choć mój M. wolałby na ich miejscu maliny;)

Przepis znalazłam na blogu Feeria smaków.

Czytaj dalej Sernik imbirowo-czekoladowy

Banany smażone w miodzie z cynamonem i imbirem

Banany na ciepło… Lubicie? Przyznam się Wam, że jadłam je już w kilku wersjach, łącznie z takimi grillowanymi wraz ze skórką (ze skórką grillowałam, nie jadłam;) ). Ja lubię:)

Do przygotowania tych bananów, koniecznie należy użyć owoców w miarę twardych – takie mocno dojrzałe nie zdadzą tutaj egzaminu, bo ciężko będzie je przewrócić podczas smażenia. Moje były takie na pograniczu.

Czytaj dalej Banany smażone w miodzie z cynamonem i imbirem

Pad Thai z cielęciną i tofu

W miniony weekend przygotowaliśmy wspólnie z mężem danie wg przepisu znalezionego w gazetce z Biedronki. Tzn pomysłodawcą i głównym wykonawcą był mój M., moja rola natomiast sprowadziła się do siekania i mycia;) Bo tak, mój M. gotuje:) i to jak gotuje:) Nie będę ukrywać, że kuchni tajskiej nie znam zbyt dobrze. Do dzisiaj nawet nie wiedziałam co to jest pad thai;) Po raz pierwszy też jadłam tofu i po raz pierwszy miałam okazję próbować takiej mieszanki smaków. Na danie składa się makaron ryżowy, podsmażona cielęcina, tofu, orzeszki ziemne, imbir, dymka i sos pad thai. Całość doprawiona sokiem z limonki i brązowym cukrem. Początkowo mieliśmy obawy co z takiego misz-maszu wyjdzie, zwłaszcza po dodaniu jajek, z których zrobiła się jajecznica, ale całościowo wyszło wspaniale. Taki roller coaster dla podniebienia, bo było i słodko i kwaśno i lekko pikantnie za sprawą imbiru, obłęd;) Smakowało zdecydowanie lepiej, niż udało mi się uchwycić na zdjęciu;)

Danie przygotowuje się stosunkowo długo, najpierw bowiem należy dobrze namoczyć makaron ryżowy, wiele też czasu zajmuje podduszenie mięsa do miękkości. Gdyby makaron przygotować wg przepisu na opakowaniu, a cielęcine zastąpić mięsem drobiowym, byłoby pewnie zdecydowanie szybciej, ale czy równie smacznie? Pewnie kiedyś spróbujemy się o tym przekonać;)

Czytaj dalej Pad Thai z cielęciną i tofu