Krem z pasternaku

To zdecydowanie najdziwniejsza zupa jaką jadłam:) Dobra, a jednak mocno nietypowa. Nie będę Was okłamywać, że gdy tylko ją zrobicie nie będziecie chcieli jeść już żadnej innej, bo z pewnością tak nie będzie. Warto jednak jednorazowo przygotować ją w ramach eksperymentu i ciekawości nowych smaków. Zupa jest słodka. Dla przełamania tej słodyczy doprawiamy ją sokiem z limonki i podajemy z dość charakternym szczypiorem oraz papryczką chilli. Mój mąż dodatkowo posypał ją płatkami chilli i był to strzał w 10. Zupa, choć piszę o niej, że dziwna, została skonsumowana do ostatniej łyżki. Mój M. zjadł jej aż 3 talerze i powiedział, że chciałby zjeść ją znowu. Ja – niekoniecznie;) Tak więc wszystko to kwestia gustu. Jeśli odważycie się ją przygotować, napiszcie proszę w komentarzu o Waszych wrażeniach:)

Czytaj dalej Krem z pasternaku

Ciasteczka czekoladowo-miętowe na Walentynki

Święto Zakochanych tuż, tuż. Zgodnie z powiedzeniem, że „przez żołądek do serca” warto przygotować dla swoich Połówek coś pysznego. Dla wszystkich fanów czekolady, mam właśnie coś takiego: wspaniałe ciasteczka czekoladowo-miętowe. Nas one oczarowały i z zadowoleniem stwierdzam, że dawno już żadne nie smakowały mi tak bardzo. Co prawda tuż po wyjęciu z piekarnika miałam obawy, czy aby nie będą zbyt gorzkie, ale gdy wystygły… niebo w gębie. Zaserwujcie więc takie „niebo” swoim ukochanym.

Czytaj dalej Ciasteczka czekoladowo-miętowe na Walentynki