Smażone pierożki

Pierożki te powstały z myślą o konkursie kulinarnym. W zasadzie takie konkursy są głównym motorem napędowym by pobudzić swoją kreatywność, gdyż przepisy na nie muszą być twórczością własną. Przyznam się Wam, że na co dzień jestem chyba dość leniwa, bo póki co chętnie korzystam z przepisów znalezionych w internecie czy przeróżnych książkach kucharskich. No ale gdy biorę udział w konkursie… wtedy dostaję zupełnie innej energii;) Pierożki te może nie są niczym innowacyjnym, natomiast jestem bardzo dumna z farszu, który smakuje fenomenalnie. To połączenie tartej mozzarelli, wędzonego łososia, posiekanej rukoli z kremowym serkiem Apetina. Propozycja świetna na różnego rodzaju imprezy, lub niedzielne dogadzanie sobie nawzajem;)

Czytaj dalej Smażone pierożki

Naleśniki ze szpinakiem pod beszamelem

Zapraszam dziś na naleśniki ze szpinakiem oraz fetą zapieczone pod beszamelem. Całość bardzo smaczna… niestety mało fotogeniczna;) Być może nie sprawdzi się jako wykwintne danie dla gości, jednak spisze się idealnie jako danie bezmięsne na obiad czy ciepłą kolację.

Czytaj dalej Naleśniki ze szpinakiem pod beszamelem

Łosoś Teriyaki

Łososia w teriyaki jedliśmy w pewnej chińskiej knajpce. Podany był na sporej ilości ryżu z warzywami, posypany sezamem. Oj, pyszne to było i to bardzo. Po powrocie do domu przez kilka dni chodziła za nami chęć przygotowania takiego łososia w domu. I wiecie co? Udało się! Polecam.

lososteryiaki1

Czytaj dalej Łosoś Teriyaki

Naleśniki z różanym mascarpone

Dziś postanowiłam sobie pofolgować i przygotować śniadanie na bogato. Niestety pomimo, iż doskonale zdaję sobie sprawę, że śniadanie to najważniejszy posiłek dnia, zazwyczaj traktuję go nieco po macoszemu. No ale dziś miałam śniadanie na wypasie: naleśniki z serkiem mascarpone dosłodzonym pysznym prozdrowotnym dżemem z dzikiej róży.

Czytaj dalej Naleśniki z różanym mascarpone

Chaczapuri adżarskie

Chaczapuri?? Wygląda na to, że mało światowa jestem, gdyż dopiero niedawno pierwszy raz spotkałam się z takim nazewnictwem. Dziś jednak jestem bogatsza… zwłaszcza jeśli chodzi o doznania smakowe:) Dla Gruzinów chaczapuri znaczy tyle co chleb z serem;) Dla mnie to po prostu drożdżowe łódeczki z miksem fety i mozarelli oraz zapieczonym jajkiem. Całościowo mega pyszne danie. Zwłaszcza z ciasta  jestem dumna, bo chyba nigdy nie byłam tak bliska ideału, jak dziś;) Wyszło idealne. Maczane w roztopionych serach smakowało po prostu wyśmienicie. Nie zapominajmy również o jakże ważnym elemencie tego dania, jakim jest jajko. Rozlewające się żółtko również idealnie współgrało z drożdżowym ciastem. Przepis, z którego korzystałam zakładał 3 porcje, ja przygotowałam 4. Nie wiem czy przygotowałam zbyt dużo farszu, czy to przez zwiększenie ilości łódeczek lub wykorzystane przeze mnie jajka były zbyt duże, ale większa część białka mi niestety spłynęła na blaszkę. Następnym razem wykorzystam mniejsze jajka. Bo następny raz będzie koniecznie:) Polecam i Wam, nie tylko w okresie karnawału.

Czytaj dalej Chaczapuri adżarskie

Miodowo-cynamonowe ziemniaki z patelni

Jestem prawie pewna, że większość z Was nie jadła ziemniaków w takim wydaniu. I nie, nie mam na myśli dodatku groszku czy cebuli, ale miodowo-cynamonowego sosu, którym zalewamy ziemniaki na sam koniec smażenia. Okazuje się, że ziemniaki są niebywale uniwersalne i na słodką nutę też świetnie smakują. Ja byłam bardzo zaskoczona efektem końcowym. Mile zaskoczona;)

Czytaj dalej Miodowo-cynamonowe ziemniaki z patelni