Sałatka makaronowa z boczkiem i rzodkiewką

Sałatka ta jest dość niezwykła. Bardzo prosta, a jednocześnie inna od pozostałych. Z pewnością mocno kaloryczna, ale… kto by się tym przejmował;)

Ja zrobiłam ją na kolację. Z początku boczek super chrupie, ale po czasie niestety mięknie. Ten fakt może być nieco rozczarowujący, jednak… pomimo braku chrupkości boczku, całość dalej fajnie smakuje.

Opcje wykończenia sałatki pozostawiam do indywidualnego wyboru, można dodać do makaronu trochę wytopionego tłuszczyku z boczku, albo po przestudzeniu wszystkich składników wymieszać je z majonezem. Obie wersje są fajne, choć obie są kaloryczne;) Wszyscy Ci, którzy dobrze mnie znają, wiedzą, że ja jednak wybieram opcję z majonezem;) Nie musi go być dużo, ale lubię jak jest;)

Czytaj dalej Sałatka makaronowa z boczkiem i rzodkiewką

Pyszna sałatka w miodowym sosie

Ta sałatka jest niezwykle uniwersalna. Świetnie sprawdzi się solo, jako lekka kolacja. Będzie pysznym dodatkiem do obiadu. Doskonale też zda egzamin jako sałatka do mięs/kiełbas z grilla.

Jest przepyszna:) Chrupiące warzywa oraz pyszny dressing, którego miodowy smak świetnie współgra ze słoną fetą, to smaki, w których można się rozsmakować.

Polecam jak najbardziej:)

Czytaj dalej Pyszna sałatka w miodowym sosie

Tuńczyk w kokardkach czyli makaronowa sałatka z tuńczykiem

Taką makaronową sałatkę z tuńczykiem, pomidorkami koktajlowymi i oliwkami zaplanowałam sobie na dzień, gdy późno wrócimy do domu i nie będzie już sił ani ochoty na długie stanie przy piecu.

Poza tym, że makaron musi ostygnąć zanim dodamy do niego majonez, sałatkę robi się bardzo szybko.

Jak to z makaronowymi sałatkami bywa, jest ona bardzo sycąca. Dodatek tuńczyka daje przyjemny efekt smakowy, zaś pomidorki nadają całości pewnej lekkości i świeżości.

Gdy skończyłam przygotowanie sałatki i spojrzałam na nią, byłam nią lekko zawiedziona (sam efekt wizualny nie jest powalający). Na szczęście w smaku bardzo nam odpowiadała:) Szczególnie przypadła do gustu mojemu M:)

Czytaj dalej Tuńczyk w kokardkach czyli makaronowa sałatka z tuńczykiem

Sałatka z twarogiem i wędzonym pstrągiem (bez laktozy)

Ta sałatka w zamyśle miała być zwykłą sałatką śniadaniową czy też kolacyjną. W smaku okazała się jednak tak zaskakująca, że z powodzeniem mogłaby być zaserwowana gościom.

Być może w Waszym otoczeniu są osoby z nietolerancją laktozy. Być może jesteście to Wy sami. Mam więc dla Was dobrą wiadomość – do przygotowania sałatki  wykorzystałam nowość na rynku, a mianowicie twaróg i jogurt naturalny bez laktozy marki Mlekovita.

Jeżeli więc zdarza się, że nocują u Was bliscy, którzy nie tolerują tego cukru, a Wam skończyły się pomysły czym uraczyć ich na śniadanie lub kolację, może wypróbujecie taką sałatkę? Porcje nie są duże, ale są smaczne i sycące:) No i przy wykorzystaniu odpowiednich produktów – bez laktozy;)

Czytaj dalej Sałatka z twarogiem i wędzonym pstrągiem (bez laktozy)

Sałatka z pieczonego kalafiora

Hmm… Od dłuższej chwili myślę jak ocenić tę sałatkę??

Generalnie najlepiej jest, gdy po przygotowaniu dania jestem albo na TAK, albo na NIE. Wtedy nie ma problemu – albo smakuje, albo … „żegnaj, nie chcę mieć z tobą więcej do czynienia”;) A z tą sałatką mam problem… ani mi smakowała, ani nie smakowała… Rozumiecie coś z tego?;)

Najsprawiedliwiej będzie jeśli rozbiję ją na czynniki pierwsze;)

Kalafior – w ten sposób przygotowałam go po raz pierwszy. Taka prosta kombinacja przypraw – tylko sól i pieprz, a wyszło nadzwyczaj smacznie. Pewnie do pieczonego kalafiora wrócę jeszcze nie raz, być może urozmaicając przyprawy, bo kalafior z piekarnika ma szansę stać się w moim domu dobrą alternatywą dla tego z wody, z bułką tartą.

Żeby jednak ocenić sałatkę całościowo… no, mam problem, jak nigdy. Jest to z pewnością nietypowa propozycja. Sam sos – słodko-kwaśno-ostry z jednej strony zachwyca, a z drugiej – w połączeniu z kalafiorem – pozostawia w głowie pewnego rodzaju niedopowiedzenie…

Na prawdę, sama nie wiem….

Czytaj dalej Sałatka z pieczonego kalafiora

Sałatka z brokułami, jajkami i kukurydzą

Przepis na tą sałatkę podpatrzyłam na blogu Kwestia Smaku. Lubię sałatki z brokułami i jajkami, więc oczywiście niewiele czasu minęło od decyzji o jej zrobieniu do samego wykonania.

Początkowo miałam opory przed gotowaniem brokułów na parze – zastanawiałam się czy takie „uparowane” będą miały jakiś smak. Smakowały brokułowo;)

Sos wyszedł bardzo ciekawy. Dość intensywny. Długi czas zastanawiałam się czy mi smakuje, czy nie, ale koniec końców chyba jednak jestem na TAK;)

Czytaj dalej Sałatka z brokułami, jajkami i kukurydzą

Sałatka z makaronem i gorgonzolą

Sałatka makaronowa z dodatkiem sałaty, orzechów i sera pleśniowego, to smaczny i szybki pomysł na niebanalną kolację.

U mnie sałatka z wyrazistą i charakterną gorgonzolą, ale jeśli nie lubicie tak ostrych smaków można wykorzystać nieco łagodniejszy Lazur Błękitny.

To co zostało, zjedliśmy na drugi dzień na drugie śniadanie –  sałatka bardzo dobrze do następnego dnia przechowuje się w lodówce.

Czytaj dalej Sałatka z makaronem i gorgonzolą

Sałatka ryżowa z kurczakiem i ananasem

Sałatka ryżowa z mięsnym dodatkiem i odrobiną słodyczy – w tym przypadku w postaci rodzynek i ananasa – to coś, co zdecydowanie trafia w mój gust.

Bardzo lubię tego typu sałatki (zwłaszcza żółciutkie od przyprawy curry) więc pewnie wiele podobnych będzie się pojawiać na blogu:)

Czytaj dalej Sałatka ryżowa z kurczakiem i ananasem