Mielone kotleciki z pieczarkowym farszem

Pieczarki są bardzo uniwersalne. Smakują ze wszystkim. I samodzielnie, i w sałatce i na pizzy i razem z różnymi mięsiwami. Dziś właśnie w zestawieniu z drobiowym mięsem mielonym.

Zaskoczycie tymi kotlecikami rodzinę. Będą się spodziewali zwyczajnych kotletów, a tu w środku będzie czekała na nich pieczarkowa niespodzianka.

Ja bardzo lubię te kotlety. Polecam i Wam.

Czytaj dalej Mielone kotleciki z pieczarkowym farszem

Filety z kurczaka a’la pizza

Tak przygotowane mięsko kurczaka w smaku faktycznie nieco przypomina pizzę. Zrobiłam je niedawno na obiad, potem kolejny raz i kolejny, i wiem już, że będę robić je częściej.

To bardzo proste, a jednocześnie efektowne danie.

Wystarczy doprawione mięsko posmarować niewielką ilością koncentratu pomidorowego, posypać ziołami prowansalskimi, serem i plasterkami pieczarek, a następnie zapiec w piekarniku. Szybko, prosto i smacznie:)

Czytaj dalej Filety z kurczaka a’la pizza

Filet z indyka z farszem drobiowo-pieczarkowym

Bardzo lubię pieczone mięso drobiowe. Najczęściej przygotowuję takie pokrojone na mniejsze kawałki. Kaczkę czy kurczaka w całości robię dość rzadko i równie rzadko np faszerowaną pierś indyczą.

Dzieje się tak nie dlatego, że owego mięsa nie lubię, ale wiąże się to z brakiem doświadczenia i wyczucia temperatury piekarnika, a co za tym idzie lekką obawą przed niedopieczeniem lub przesuszeniem mięsa.

Na szczęście od teraz mogę takie mięso przygotowywać do woli i bez obaw. Dlaczego? Ano dlatego, iż w mojej kuchni pojawił się nowy, bardzo przydatny gadżet, a mianowicie termometr do mięsa.

Termometr posiada duży wyświetlacz, nie ma więc problemu z odczytem pomiaru. Działanie jest bardzo proste – wystarczy włączyć termometr i wbić do potrawy w jego najgrubszej części, a już po chwili na wyświetlaczu pojawia się jego temperatura. Urządzenie podaje temperaturę z zakresu od 0 do 200°C. Teraz już można mieć pewność, że mięso jest upieczone i osiągnęło minimalną bezpieczną temperaturę, przy której giną bakterie.

Ale uwaga… termometr nada się nie tylko do mięsa. Można z jego pomocą sprawdzić temperaturę wina, jak również wykorzystać do temperowania czekolady (tego jeszcze nie przetestowałam, ale myślę, że się nada;)). Doskonale też posłuży świeżo upieczonym rodzicom do sprawdzania wody do kąpieli dla maluszka czy temperatury podawanych mu posiłków. Jak widzicie, zastosowanie jest wszechstronne;)

Elektroniczny termometr z sondą firmy Westmark możecie zakupić w promocyjnej cenie w sklepie internetowym Tarka i Miarka (link do produktu TUTAJ – KLIK).

Istnieje niepisana zasada, że mięso powinno się piec przez około godzinę na każdy kilogram, jednak nie zawsze piekarnik nagrzewa się do pożądanej temperatury. Z tego też względu czasami może się zdarzyć, że ta sama potrawa raz smakuje wyśmienicie, a raz brakuje jej do perfekcyjności tych kilku minut w piecu. Doświadczona gospodyni być może zawczasu to zauważy, ale co jeśli dopiero zaczynamy przygodę z kucharzeniem?? Co jeśli ślepo ufamy czasowi pieczenia podanemu w przepisie, a nasz piekarnik piecze po prostu inaczej? W takim wypadku taki termometr może się okazać nieoceniony i ja bardzo Wam taki zakup polecam. Dopatrzyłam się tylko jednej „wady” – termometr działa na baterię CR2032 (termometr wyłącza się samoistnie po około 5 minutach), która przynajmniej w mojej okolicy jest dość trudno dostępna. To jednak drobna wada przy wielu innych korzyściach, jakie płyną z posiadania takiego termometru (a baterię można kieeeedyś zakupić w sklepie internetowym;).

Co do indyka, to tak przygotowany bardzo nam wszystkim smakował. Nafaszerowany mielonym mięsem z kurczaka i pieczarkami wyszedł wyśmienicie. Był idealnie doprawiony i idealnie upieczony. Nie był surowy, ale co ważne – nie był też zbyt suchy, a wiadomo, że przesuszonego mięsa nikt nie lubi.

U nas pojawił się na obiad przez dwa dni z rzędu (to na prawdę duża porcja), raz solo, a raz z sosem pieczarkowym. Wersja z sosem podbiła moje serce i myślę, że sos powinien zawsze tu towarzyszyć;)

Polecam na odświętny obiad:)

Czytaj dalej Filet z indyka z farszem drobiowo-pieczarkowym

Spaghetti z klopsikami w pomidorowym sosie (wg Jamiego Olivera)

To danie może być świetną alternatywą dla makaronu po bolońsku – jest makaron, jest mięso mielone i jest sos pomidorowy;)

Całość jednak smakuje nieco inaczej;)

Klopsiki bardzo nam przypadły do gustu – lubimy je za ich ziołowy smak. Do tego bardzo dobrze się je lepi i smaży. Sos pomidorowy warto podlać wodą spod gotowania makaronu, gdyż wychodzi dosyć gęsty.

Całość, choć prosta, wcale nie jest tak błyskawiczna do przygotowania, jak to z większością dań makaronowych bywa;)

Ja przygotowywałam wszystko na jednej patelni, dlatego też najpierw trochę czasu zeszło mi na usmażenie klopsików, potem robiłam sos pomidorowy i jednocześnie gotowałam makaron. Całość zajęła mi nieco ponad godzinę czasu, choć muszę nadmienić, że nie spieszyłam się też jakoś specjalnie;)

Czytaj dalej Spaghetti z klopsikami w pomidorowym sosie (wg Jamiego Olivera)

Kaszotto z kurczakiem, marchewką i groszkiem

Za sprawą tego dania polubiłam kaszę gryczaną, a przynajmniej stała się ona dla mnie znośna do zjedzenia.

Jestem pewna, że zasmakuje również innym osobom, które podobnie jak ja, za tym rodzajem kaszy nie przepadają (nie wspominając już o tych, którzy ją lubią).

Dodatek mięsa i marchewki z groszkiem oraz porów sprawia, że kasza nie jest nudna, a całość smakuje wybornie.

Dodatkowym atutem jest to, że (mając pokrojone wcześniej mięso) całe danie wykonamy w tempie ekspresowym:) Ja jestem zachwycona:)

Czytaj dalej Kaszotto z kurczakiem, marchewką i groszkiem

Żeberka pieczone w coca-coli

Tytuł może jest nieco mylący, gdyż żeberek w coca-coli nie pieczemy, a przygotowujemy z jej dodatkiem marynatę, do której mięso wkładamy na całą noc. Pod takim tytułem jednak przepis wypatrzyłam i pod takim przekazuję dalej.

Samo przygotowanie żeberek nie jest mocno absorbujące. Mięso należy podzielić na kawałki (ja lubię jak każdy kawałek ma po 3 kostki;)) oraz przygotować marynatę. Wszystko to robimy wieczorem. Następnego dnia jedyne co musimy zrobić, to wyjąć mięso z marynaty, przełożyć go do naczynia żaroodpornego i upiec.

Na pieczenie powinniśmy zarezerwować sobie około 2 godziny.  To dużo i nie dużo, wziąwszy pod uwagę, że mięso piecze się samo i jedynie podczas ostatnich 30 minut powinniśmy poświęcić mu nieco więcej uwagi.

Same żeberka wychodzą bardzo dobre w smaku. Mięciutkie. Mięso ładnie odchodzi od kości. Bardzo je lubię:)

Czytaj dalej Żeberka pieczone w coca-coli

Kurczak z pieczarkami pod kruszonką

Jeżeli zastanawiacie się co zrobić na obiad, podpowiadam – obsmażone kawałki z piersi kurczaka, pod warstwą pieczarek i chrupiącej kruszonki.

Kruszonkę w tym wypadku stanowi mieszanka masła, parmezanu, płatków owsianych i nieznaczna ilość bułki tartej. Moim zdaniem fajnie pasuje ona do mięsa.

Całość wychodzi kruchutka. Kruszonka jak i pieczarki nie przylegają ściśle do mięsa i choć przez to na talerzu robi się trochę bałaganu, to smakuje. A smak jak wiecie, zawsze jest u mnie na pierwszym miejscu:)

Czytaj dalej Kurczak z pieczarkami pod kruszonką