Ciasto z kisielową pianką, brzoskwiniami i galaretką

Ciasto, które powstało po tym jak przygotowałam ciasto „Biedronka”. W zasadzie zamieniłam jedynie smaki kisieli, dodałam owoce, które w całości zalałam galaretką i tyle. Wyszło pysznie. Taka wersja tego ciasto zdecydowanie bardziej mi odpowiada. Ciasto jest bardziej stabilne, zdecydowanie lepiej się kroi, a owoce i większa ilość galaretki nadają mu dodatkowej lekkości.

Czytaj dalej Ciasto z kisielową pianką, brzoskwiniami i galaretką

Jogurtowiec piernikowy

Pierniczki! Z czym Wam się kojarzą? Moje pierwsze skojarzenie to zima:) Drugie skojarzenie – przyprawy korzenne i cynamon. Cynamon zaś od razu przywodzi mi na myśl jabłka. I tak od myśli do myśli postanowiłam przygotować takie właśnie ciasto.

Piernikowo-jogurtowy spód, masa cynamonowo-jogurtowa z kawałeczkami podduszonych jabłek i beza wieńcząca całość.

Muszę się Wam przyznać, że beza niejako jest dziełem przypadku. Pierwotnie planowałam, by ciasto jogurtowo-piernikowe przekroić na pół, jednak wyszło jak wyszło;) Dla osób, które nie lubią słodkich ciast polecam właśnie taką opcję, zaś dla prawdziwych łasuchów wersję ze słodką bezą;)

To ciasto ma szansę stać się hitem tegorocznej jesieni:)

Przepis bierze udział w konkursie organizowanym na stronie: http://konkurs.kopernik.com.pl/

#przepisnakopernika

Czytaj dalej Jogurtowiec piernikowy

Klasyczna Wu-Zetka (W-Z)

Są takie dni, kiedy miłośnicy pieczenia ciast nie mają ochoty przygotowywać wymyślnych, wieloskładnikowych przekładańców. Są takie dni, kiedy rodzina tychże osób prosi o coś klasycznego. Taki dzień właśnie nastał dla mnie.

Szukając pomysłu na proste ciasto, natknęłam się na przepis na wuzetkę. Szczerze? Nie pamiętam bym kiedyś jadła to ciasto. Widziałam je w cukierniach, owszem, ale jakoś zawsze połączenie kakaowego biszkoptu z ubitą na sztywno kremówką (bo tak sobie to ciasto wyobrażałam) nie przekonywało mnie.

A tu właśnie, na tej stronie autorka przepisu podaje, że klasyczna wuzetka to nie ubita kremówka, a kwaśna śmietana utarta z masłem i cukrem, zaś ciasto, to niekoniecznie biszkopt. To jedno zdanie sprawiło, że postanowiłam owej Wu-Zetki spróbować. Wyszła świetna:) Zabrakło jedynie ozdobnego kleksa na wierzchu ciasta, ale w momencie przygotowywania go, nie byłam w posiadaniu odpowiedniej tylki.

I choć tak do końca nie jestem pewna jak to z tą wuzetką jest – kto ma rację i jak ta klasyczna, oryginalna powinna smakować, to jedno wiem na pewno – ta smakuje świetnie:)

Czytaj dalej Klasyczna Wu-Zetka (W-Z)

Jagodowa kostka

Przepis na to ciasto podpatrzyłam kiedyś na blogu I love bake, od razu przypomniała mi się „bananowa-chmurka” i jej wspaniały smak. Całość choć podobna kompozycyjnie do”bananowej chmurki”, zawiera subtelne różnice. I tak mamy tutaj: kruchy spód, warstwę owoców zatopionych w galaretce, śmietankową masę z dodatkiem serka philadelphia oraz kokosową bezę. Osobiście bardzo lubię tego typu ciasta, więc kto wie, być może w przyszłym roku pokuszę się jeszcze o wersję malinową lub wiśniową?;)

Czytaj dalej Jagodowa kostka

Placek cytrynowy

Pod tą nazwą, w starym zeszycie mojej Mamy, zapisany jest przepis na biszkopt z masą cytrynową. To pyszne ciasto moja Mama niegdyś często robiła podczas letnich, upalnych dni. Postanowiłam nieco odświeżyć pamięć i wykonać go ponownie. Kartki już mocno pożółkłe, więc ciężko było rozszyfrować całość, ale dałam radę:)

Czytaj dalej Placek cytrynowy

Ciasto z kisielową pianką – biedronka

Przyznam się, że najbardziej podkusiła mnie do wykonania tego ciasta pianka kisielowa. Nie mogłam przejść obojętnie obok masy wykonanej z połączenia kremówki z kisielem i galaretką – musiałam jej spróbować. Wyszło coś na kształt ptasiego mleczka (choć byłam jedyną osobą, która miała takie skojarzenie;) Co mogę stwierdzić z pełną stanowczością, to to, że masy wychodzi dużo, dzięki czemu zwykły biszkopt nabiera niezwykłego, delikatnego oblicza. Natomiast strona wizualna ciasta, czyli wykrawanie kółek przywodzących na myśl tytułową biedronkę, to dla mnie zbyteczny efekt. Ciasto i bez tego, przykryte w całości galaretką smakowałoby równie dobrze, a byłoby dużo bardziej podzielne;) Osobiście ciasto źle mi się w tej formie kroiło i następnym razem z pewnością nie bawiłabym się z nim w ten sposób.

Czytaj dalej Ciasto z kisielową pianką – biedronka

Tort Amaretti

O tym torcie myślałam już kilka lat temu. Kusił mnie smak ciasteczek amaretti, które lubię. W tym roku nadarzyła się super okazja by go zrobić, bo i mała uroczystość rodzinna i zbiegający się w tym czasie tydzień włoski w Lidlu, gdzie ciasteczka zakupiłam. Torcik wyszedł nawet smaczniejszy niż oczekiwałam. Może tylko nieco ciut za słodki. Tym co urzekło mnie najbardziej, to ciasto – pyszne, wilgotne, mocno migdałowe i niebanalne… już kombinuję w jakim innym zestawieniu wykonać go ponownie.

Czytaj dalej Tort Amaretti