Sałatka ryżowa z fasolką szparagową oraz rybą

Latem, zamiast tradycyjnego obiadu składającego się z mięsa, ziemniaków i surówki, zdecydowanie lepiej sprawdzają się różnego rodzaju potrawki czy sałatki.

Wszystko co jest lekkie i można podać na zimno jest jak najbardziej wskazane, gdy za oknem termometr wskazuje ponad 30 kresek;)

Dzisiejsza sałatka to właśnie taka propozycja…  u nas z powodzeniem stanowiła danie obiadowe.

Zamiast ryby można wykorzystać gotowaną lub grillowaną pierś kurczaka.

Sałatka jest lekka, z wyraźnie wyczuwalnym kwaśnym smakiem cytryny i ostrością papryki. Jeśli taka kombinacja Wam nie przeszkadza, polecam Wam jej przygotowanie.

  • 2 woreczki ryżu
  • 200 g fasolki szparagowej
  • 4-5 strąków marynowanej papryki bez skóry (polecam tą grillowaną z Lidla)
  • 300-400 g fileta z miruny
  • sok z cytryny
  • miód
  • curry
  • kilka gałązek koperku/szczypiorku
  • sól, pieprz
  • olej

Ryż gotujemy na sypko w osolonej wodzie z dodatkiem szczypty curry.

Fasolkę szparagową myjemy, odcinamy końcówki i kroimy na mniejsze kawałki (na 2 lub 3 części). Gotujemy na półtwardo w osolonej wodzie.

Paprykę kroimy na krótkie paseczki.

Umytą i osuszoną ręcznikiem papierowym rybę skrapiamy kilkoma kroplami soku z cytryny, doprawiamy solą oraz pieprzem, a następnie przesmażamy na rozgrzanej patelni. Usmażoną rybę rozdrabniamy na mniejsze kawałki.

Do słoiczka wlewamy około 4-5 łyżek oleju oraz 1-2 łyżki soku z cytryny i 1 łyżeczkę miodu. Doprawiamy solą oraz pieprzem. Energicznie potrząsamy, aż składniki ładnie się ze sobą połączą.

Ryż mieszamy z fasolką, papryką oraz usmażoną rybą. Polewamy przygotowanym sosem. Dekorujemy posiekanym koperkiem lub szczypiorkiem.

101 przepisów Świata Kobiety tom 20

13 myśli do „Sałatka ryżowa z fasolką szparagową oraz rybą”

          1. Przepraszam :*

            Mam nadzieję, ze fasolka nie będzie przerośnięta bo taka jest niedobra…. i oby cena nie była wygórowana… byleby nie trafić na handlarza

          2. Nie szkodzi:*
            Przerośnięta fasolka faktycznie nie jest dobra… podobnie zresztą jak cukinia;)

          3. Na ryneczku sprzedają takie ogromne cukinie… bez smaku (zauwazyłam). Najlepsza ta młoda 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.