Sałatka ryżowa z jajkiem i rzodkiewką

O tej porze roku sałatki stanowią dla nas nieodłączny element menu. Gdy jest coraz cieplej lubimy przygotowywać je na kolację, do grilla, a nawet zastępować nimi główny posiłek. Spodziewajcie się więc kilku ciekawych przepisów na sałatki właśnie;)

Tym razem prezentuję Wam sałatkę ryżową z jajkami, rzodkiewką, sałatą rzymską oraz dymką.

Do sałatki dodajemy dressing z oliwy i musztardy. Ja co prawda jakoś nie mogłam finalnie „złapać smaku”, więc na sam koniec polałam jeszcze sałatkę ketchupem – taka opcja okazała się wizualnym i smakowym strzałem w dziesiątkę. Trochę żałuję, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia, bo tak przyozdobiona sałatka wyglądała pięknie;)

  • 2 woreczki ryżu
  • 3 dymki ze szczypiorkiem
  • 1-2 pęczki rzodkiewek
  • 2 mini sałaty rzymskie
  • 5 jajek
  • 1/4 szkl. oliwy lub oleju
  • 2 łyżki musztardy francuskiej
  • 1 łyżka musztardy miodowej
  • sól, pieprz
  • opcjonalnie – ketchup (u mnie Heinz)

 

Ryż gotujemy na sypko wg instrukcji podanej na opakowaniu.

Rzodkiewki kroimy na ósemki.

Dymkę drobno siekamy (zarówno białą jak i zieloną część).

Jajka gotujemy na twardo, po przestudzeniu obieramy. Trzy z nich kroimy w grubą kostkę, a dwa na ćwiartki.

Sałatę rzymską drobno kroimy.

Ryż, białą część dymki, rzodkiewki oraz sałatę rzymską i pokrojone jajka łączymy ze sobą w misce.

Olej mieszamy dokładnie z musztardami. Doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Polewamy nim sałatkę.

Na koniec rozkładamy cząstki jajek, posypujemy posiekanym szczypiorem.

Dodatkowo, już na talerzu, można sałatkę polać łagodnym ketchupem

t 20

13 myśli do „Sałatka ryżowa z jajkiem i rzodkiewką”

          1. Powiem Jej 🙂
            Ja kiedyś jadłam gołąbka z keczupem… zjadliwy był ale rewelacji nie było. Pewnie dlatego ze nigdy nie lubiłam keczupu 😛

          2. Sama sobie odpowiedziałaś dlaczego nie było rewelacji (nota bene do gołąbków jednak lepszy sos pomidorowy);) Ja z kolei ketchup mogłabym jeść do wszystkiego, kiedyś nawet na kanapkach jadłam;) ale mam jeden ulubiony, a inne średnio mi smakują.

          3. Nie było i nie było z czego zrobić a teraz do gołąbkow wolę sosy warzywne plus surówka do tego xD
            Ja kiedyś jadłam chleb, który wujek przywoził z Ukrainy (taki ciemny) z musztardą chrzanową lub sarepską xD Nic więcej nie potrzebowałm 😀
            A jaki to keczup? Moja Siostra lubi Pudliszki a najbardziej ten do pizzy 😛

          4. Czyli jednak wolimy zupełnie odmienne smaki, bo ja do musztardy to tak bardzo ostrożnie;)
            Ja tylko Heinz;)

          5. Musztardy nie jadłam od lat… nie mam z czym jej jeść 😛 Kiedyś jadłam 🙂 Nawet nie wiem czy siostra jadła keczup tej firmy 🙂

Odpowiedz na „ErvishaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.