Polędwiczka z sosem pieczarkowym

To była moja pierwsza pieczona polędwiczka:) Oczywiście samą polędwiczkę jadłam nie raz, najczęściej w wersji smażonej lub przygotowaną przez moją Mamę. Ta była pierwszą przygotowaną przeze mnie. Wyszła wyśmienita. Mięciutka i delikatna. Może była zbyt mało przyrumieniona, ale z drugiej strony bałam się trzymać ją w piekarniku dłużej, aby się nie przesuszyła. Sos pieczarkowy idealnie do niej pasował.

  • 1 polędwiczka wieprzowa
  • zioła prowansalskie
  • przyprawa pomidorowo-bazyliowa z czosnkiem niedźwiedzim
  • sól, pieprz

Sos pieczarkowy:

  • ok. 350 g pieczarek
  • 250 ml śmietanki 30%
  • 1 cebula
  • 2-3 łyżki natki pietruszki
  • sól, pieprz, słodka papryka

Polędwiczkę myjemy i osuszamy ręcznikiem papierowym. W małej miseczce łączymy ze sobą 1 łyżeczkę ziół prowansalskich, 1 łyżeczkę  przyprawy pomidorowo-bazyliowej, 1 łyżkę oleju, około 1/2 łyżeczki soli oraz większą szczyptę pieprzu. Przygotowaną mieszanką nacieramy polędwiczkę ze wszystkich stron. Odstawiamy na kilka godzin do lodówki.

Mięso przekładamy do naczynia żaroodpornego. Pieczemy pod przykryciem około 30-35 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Po tym czasie temperaturę zmniejszamy do około 140-150 stopni i pieczemy jeszcze przez około 10 minut. Następnie możemy naczynie odkryć i zapiekać jeszcze chwilę, aż wierzch lekko się przyrumieni.

W czasie gdy mięso się piecze przygotowujemy sos. Cebule drobno siekamy. Szklimy na oleju. Następnie dodajemy pokrojone na półplasterki pieczarki i smażymy do odparowania wody. Wlewamy śmietankę, gotujemy do zredukowania sosu. Doprawiamy solą, pieprzem i słodką papryką. Dodajemy posiekaną drobno natkę pietruszki. W razie potrzeby zagęszczamy sos 1 łyżką mąki rozmieszaną w około 1/4 szklanki zimnej wody.

Polędwiczkę kroimy na plastry po kilku minutach od wyjęcia z piekarnika. Podajemy razem z sosem pieczarkowym.

Źródło

11 myśli do „Polędwiczka z sosem pieczarkowym”

  1. Pamiętam jak sprzeczałam się z Tatą, ze polędwiczka i schab to co innego. Tato upierał się, że to samo. Jak pokazałam mu na zdjęciu to powiedział „no to samo, tylko z innej części” xD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.