Ciasto Jamajka

Od kiedy zrobiłam Bananową Chmurkę (przepis tutaj – KLIK) stała się ona jednym z moich ulubionych ciast. Ostatnio znowu naszła mnie na na to ciasto ochota, ale… chciałam je zrobić nieco szybciej. Postanowiłam zrezygnować z kruchego spodu oraz z bezy, a całość zrobić na czekoladowym biszkopcie. Przepis, który mignął mi kiedyś w internecie, a który udało mi się odnaleźć tutaj wydawał się być do tego idealnym. Niestety, ciasto choć przepyszne, Bananową Chmurką niestety nie jest. I choć wykonuje się go znacznie szybciej, faworyt utrzymuje swoją pozycję;)

jakajka5 Czytaj dalej Ciasto Jamajka

Łosoś w sosie śmietanowo-musztardowym

Łosoś, sam w sobie jest pyszny. Dodatki stanowią dla niego tylko tło. W tym przypadku tło jest jak najbardziej trafione, ale ja obiektywna nie jestem, bo łososia uwielbiam pod każdą postacią.

Czytaj dalej Łosoś w sosie śmietanowo-musztardowym

Schab po prowansalsku wg Siostry Anastazji

Pomimo tego, iż fanką przepisów siostry Anastazji jestem od dawna i posiadam chyba wszystkie jej książki, na ten przepis nie zwróciłam uwagi, a dowiedziałam się o nim dopiero od koleżanki z pracy.

Kilka lat zeszło mi zanim przygotowałam je u siebie. Błąd!

Pamiętam jak koleżanka mówiła, że przygotowując te kotlety rezygnuje z sera, bo mocno i szybko topi się on na patelni. Ja postanowiłam przygotować je z serem cheddar, który świetnie znosi wysokie temperatury.

Wyszły pyszne, delikatne, aromatyczne. Nie miałam z nimi najmniejszego problemu. Myślę sobie, że to chyba najsmaczniejsze kotlety schabowe jakie jadłam:)

Czytaj dalej Schab po prowansalsku wg Siostry Anastazji

Polędwiczka z sosem pieczarkowym

To była moja pierwsza pieczona polędwiczka:) Oczywiście samą polędwiczkę jadłam nie raz, najczęściej w wersji smażonej lub przygotowaną przez moją Mamę. Ta była pierwszą przygotowaną przeze mnie. Wyszła wyśmienita. Mięciutka i delikatna. Może była zbyt mało przyrumieniona, ale z drugiej strony bałam się trzymać ją w piekarniku dłużej, aby się nie przesuszyła. Sos pieczarkowy idealnie do niej pasował.

Czytaj dalej Polędwiczka z sosem pieczarkowym

Kurczak z ananasem i pomidorkami wg Pascala

Bardzo lubię to danie i przynajmniej raz/dwa razy w roku do niego wracam. Myślę, że nie każdemu jednak przypadnie ono do gustu;) Zadowoleni będą głównie wielbiciele mięsnych dań ze słodkim, owocowym akcentem.

Czytaj dalej Kurczak z ananasem i pomidorkami wg Pascala

Sałatka z tortellini

W sałatkach uwielbiam to, że można je dowolnie modyfikować, opuścić nielubiany składnik bez większej szkody dla ogólnego odbioru lub dodać coś od siebie. Tyczy się to sałatek typu misz-masz, lub drobnych dodatków. Aby ta sałatka smakowała, mimo wszystko trzeba być fanem małych pierożków tortellini, które stanowią podstawę i główny składnik tej sałatki, a bez których nie byłaby ona właśnie tą sałatką;) Smak farszu można sobie natomiast dobierać dowolnie. U mnie dziś połączenie tortellini z szynką plus serowych.

Czytaj dalej Sałatka z tortellini

Ciasto mleczne z czekoladą i biszkoptami

Ciasto to przygotowałam, gdyż po pierwsze skusił mnie jego wygląd – lubię takie warstwowe przekładańce – a po drugie miałam resztkę mleka w proszku, które chciałam wykorzystać, przygotowując coś nowego;)

Początkowo bałam się, że z ciasta nic mi nie wyjdzie, gdyż pierwszą warstwę kremu trochę zepsułam przez moją niecierpliwość. Na szczęście późniejsza warstwa została przygotowana jak należy.

Samo ciasto mi smakowało. Może nie wpisałabym go na listę top 10 ulubionych ciast, ale w pierwszej 30-tce by się zmieściło;) No i nie żałowałam, że go zrobiłam a to też ważne (np do ciasta „Mleczna kanapka” podchodziłam kilka razy i nijak mi to ciasto nie smakuje, choć generalnie wypieki z mlekiem w proszku lubię;))

Ostatnio ogarnął mnie kulinarno-blogowy kryzys, dlatego też jakość taka jak poniżej;)

Czytaj dalej Ciasto mleczne z czekoladą i biszkoptami

Ryżowe kotleciki z tuńczykiem i cukinią

Ostatnio ogarnęła mnie niemoc kulinarna – rzadko kiedy przygotowuję coś nowego, częściej korzystam z szybkich, sprawdzonych rozwiązań. Aby jednak na blogu pojawił się nowy wpis, odgrzebałam z zakamarków wpis na ryżowe kotleciki z tuńczykiem i cukinią. Najprawdopodobniej cały następny tydzień na blogu będą się pojawiały właśnie takie wpisy na dania, które robiłam już dość dawno temu, a jeszcze nie miałam okazji ich opublikować.

Lubicie ryż? Ja bardzo lubię wszelakie kotleciki ryżowe. Te z dodatkiem cukinii i tuńczyka też bardzo fajnie smakują. Podałam je solo, ale z sosem na pewno byłyby jeszcze lepsze. Początkowo miałam problemy ze sklejaniem ich, ale z odpowiednio dobraną ilością jajek i bułki tartej ładnie się sklejają i nie rozsypują przy smażeniu.

Czytaj dalej Ryżowe kotleciki z tuńczykiem i cukinią