Sałatka Oracza – Gordona Ramsaya

Muszę przyznać, że przepis na tę sałatkę bardzo mnie zaciekawił.

Po spróbowaniu najbardziej zachwycona jestem cebulą. O tak, mogłabym całą ją wyjeść i jeszcze byłoby mi jej mało;) Już kombinuję, by wykorzystać ją do kanapek, do burgerów, jako dodatek do mięs czy innych sałatek.

Sałatka całościowo wyszła ok, ale nie żebym jakoś specjalnie miała się nią zachwycać. Niestety nie miałam rukoli i dałam szpinak. Nie sądzę jednak, iż to miałoby jakoś znacząco wpłynąć na moje zdanie.

Cebula najlepsza – tyle napiszę;):)

  • duża garść lub dwie rukoli
  • duża garść lub dwie roszponki
  • 1 duże jabłko
  • 3 łodygi selera naciowego
  • pęczek rzodkiewek
  •  100 g szynki drobiowej
  • 100 g sera cheddar
  • 50 g sera z niebieską pleśnią
  • pieprz

Piklowana cebula:

  • 1 czerwona cebula
  • 1/2 łyżki cukru pudru
  • 4 goździki
  • 2-3 łyżki czerwonego octu winnego
  • szczypta soli

Dressing:

  • 1/2 łyżeczki musztardy starofrancuskiej
  • 1 łyżeczka płynnego miodu
  • 2 łyżki octu jabłkowego
  • 2 łyżki oliwy z orzechów włoskich
  • sól, pieprz

 

Cebulę kroimy na cieniutkie plasterki. Przekładamy do miski. Dodajemy goździki. Posypujemy solą oraz cukrem. Odstawiamy na około 10 minut. Po tym czasie do miski wlewamy ocet winny i ponownie odstawiamy (na czas przygotowania reszty składników).

Do słoiczka dajemy ostrą musztardę, miód, ocet winny oraz oliwę. Doprawiamy wszystko do smaku szczyptą soli i pieprzu. Słoiczek zakręcamy i energicznie mieszamy, do połączenia. Odstawiamy.

Ser cheddar strugamy obieraczką do warzyw lub trzemy na małych oczkach tarki.

Ser pleśniowy kroimy na kawałki.

Seler naciowy kroimy na mniejsze części.

Rzodkiewki kroimy na cienkie plasterki.

Jabłko, po usunięciu gniazda nasiennego, kroimy na półplasterki.

Roszponkę, rukolę, rzodkiewki, seler naciowy oraz jabłko umieszczamy w misce i mieszamy. Zalewamy dressingiem. Dodajemy pokrojoną w paseczki szynkę, sery oraz (osączoną z zalewy) cebulę. Całość oprószamy świeżo mielonym pieprzem.

Źródło

12 thoughts on “Sałatka Oracza – Gordona Ramsaya”

    1. Sałatka nie jest zła, wyszła nawet całkiem dobra… tylko wiesz, ja chyba największą fanką jestem takich majonezowych sałatek na bazie ryżu lub makaronu;)

  1. Bardzo ciekawa salatka i jaka edukacyjna. Wygooglowalam sobie tego Pana i juz teraz wiem kim jest. A juz podejrzewalam wplywy francuskie. Chociaz, kto wie 🙂 Pozdrawiam 🙂

    1. Tym bardziej się cieszę, że mogłam Cię naprowadzić na jakąś nową postać świata kulinarnego:) A telewizor? faktycznie zdrowiej jest bez niego:) (my co prawda żyjemy bez telewizji, ale telewizor z netflixem jest;) )

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.