Makaron ze szpinakiem

Rewelacyjne, choć bardzo proste danie obiadowe.

Ilość czosnku można dostosować do osobistych preferencji. Ja, choć jestem wyznawczynią, że czosnek i szpinak zawsze powinny iść w parze, osobiście w tym daniu wolę gdy czosnek nie jest zbyt mocno dominujący.

W daniu równie dobrze sprawdzą się pokrojone na paseczki suszone pomidory.

Przepis dodaję również do kategorii „Bez mięsa”, bo gdy zrezygnujemy z szynki/boczku otrzymamy pyszne danie jarskie:)

  • 500 g makaronu
  • 450 g mrożonego szpinaku
  • 3-4 ząbki czosnku (lub wg uznania)
  • 2 duże cebule
  • 200 g szynki wędzonej lub boczku
  • 100 g serka topionego
  • 250 g śmietany kremówki

Makaron gotujemy al dente według wskazówek podanych na opakowaniu. Odcedzamy. Przelewamy zimną wodą. Odstawiamy.

Szynkę/boczek kroimy na cienkie paseczki. Cebulę kroimy w kostkę.

Na patelni rozgrzewamy niewielką ilość oleju i podsmażamy cebulę. Do cebuli dodajemy szynkę/boczek i smażymy jeszcze chwilę. Przekładamy do miseczki.

Na tej samej patelni podgrzewamy szpinak. Następnie dodajemy podsmażoną cebulę z szynką/boczkiem oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawiamy do smaku solą oraz pieprzem. Wlewamy śmietanę, oraz dodajemy pokrojony serek topiony (równie dobrze sprawdza się serek topiony z pojemniczka). Podgrzewamy na małym ogniu do czasu, aż serek się roztopi. Nie gotujemy.

Gotowy sos mieszamy z odcedzonym makaronem.

 

14 myśli do „Makaron ze szpinakiem”

    1. Dokładnie tak:) W lecie świetnie się sprawdza, bo jest szybki do zrobienia i nie trzeba długo stać przy piecu, natomiast fantastycznie sprawdza się też i smakuje zimą:)

  1. Dzień dobry.Powiem szczerze, że do szpinaku byłam sceptycznie nastawiona ale chciałam ugotować coś lekkiego i szybkiego:).Wyszło super nawet się nie spodziewałam więc to danie napewno zagości u mnie na stałe.Ma Pani super przepisy- przejrzałam wszystkie i coś czuję, że będę tu często zaglądać:)

    1. Pani Lucyno, nawet sobie Pani nie wyobraża jak wielką przyjemność sprawiła mi Pani tym komentarzem:))
      Dziękuję bardzo:)

  2. Zrobiłam znowu:)Pycha.Dzięki temu przepisowi pokochaliśmy szpinak.Poprzednim razem zrobiłam tak jak w oryginale,doprawiłam tylko gałką a tym razem dodałam słoiczek pomidorów suszonych (pokrojonych) i wszystko podsmażyłam na oleju z tych właśnie pomidorów.Rodzinka stwierdziła że to danie jest super!
    Jeszcze raz dzięki za świetny przepis!

    1. Pani Lucyno, bardzo się cieszę, że wraca Pani do przepisu i wzbogaca go o kolejne elementy:) Niebawem mam w planach opublikować przepis na rybę pieczoną na szpinaku – być może i ten przepis Panią zaciekawi:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.