Waniliowo-korzenne owieczki

Przepis na te ciasteczka wypatrzyłam w najnowszym wydaniu Tina poleca. Smacznego! Od razu, gdy tylko je zobaczyłam, wiedziałam,że będą kolejną fajną okazją by do kuchni włączyć najmłodszego członka rodziny:) Nie myliłam się! Zabawę przy lepieniu owieczek mieliśmy przednią. Razem z dzieckiem zrobiliśmy całe stado – małe i duże, owce i barany. Synek zrobił dużo więcej różnych kształtów: serduszko, ślimaka, autko, myszkę miki i krowę, która równie dobrze mogłaby być twarzą Lorda Vadera;) Same ciasteczka wyszły niebywale smaczne. Kruche, delikatnie… idealne do wielkanocnego koszyka/na wielkanocny stół. Polecam, bo są pyszne:)

  • 2 szkl. mąki
  • 200 g masła
  • 1/2 szkl. cukru pudru
  • 1 op. cukru wanilinowego (16g)
  • 1 łyżka budyniu waniliowego (proszek)
  • 2 żółtka
  • 50 g mielonych migdałów
  • 2 łyżeczki kakao
  • 2 łyżeczka przyprawy korzennej

Mąkę przesiewamy razem z proszkiem budyniowym, cukrem pudrem oraz cukrem wanilinowym. Wsypujemy mielone migdały. Dodajemy pokrojone na mniejsze kawałki zimne masło i siekamy nożem do połączenia. Następnie dodajemy żółtka. Zagniatamy, aż utworzy się ciasto o gładkiej konsystencji (gdyby ciasto było zbyt suche, można dodać 1 łyżkę kwaśnej śmietany – u mnie nie było takiej potrzeby).

Mniej więcej 1/5 ciasta odrywamy i dodajemy do niego kakao oraz przyprawę korzenną. Ponownie wyrabiamy aż do połączenia. Oba rodzaje ciasta zawijamy w folię i wkładamy do lodówki na około 30 minut.

Po tym czasie ze schłodzonego ciasta jasnego odrywamy kawałek (resztę trzymamy w lodówce, by niepotrzebnie go nie ogrzewać) i formujemy wałek. Odcinamy mniej więcej równe części i formujemy kuleczki – to będą brzuszki owieczek. Układamy je obok siebie na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (tak jak widać na zdjęciu, czyli kuleczki z jasnego ciasta 2+3+3+2).

Z ciasta kakaowego formujemy główki, uszy i nogi owieczek. Dokładamy je do brzuszków.

Ciasteczka pieczemy około 15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni. Upieczone ciasteczka – póki ciepłe – są bardzo delikatne, dlatego ostrożnie zdejmujemy je z blachy.

6 myśli do „Waniliowo-korzenne owieczki”

    1. Ciasteczka pyszne są do jedzenia już w tym samym dniu, w którym się je upiecze. U nas zniknęły dość szybko, więc trudno mi powiedzieć jak długo zachowują świeżość (zjedliśmy wszystkie w ciągu 2-3 dni). Jeśli nie ma Pani możliwości zrobić ich na świeżo w piątek/sobotę, a chce Pani mieć ciasteczka na Święta, to myślę, że można spróbować zarobić ciasto wcześniej i ewentualnie zamrozić surowe, a następnie powoli rozmrażać w lodówce w dniu, który będzie dla Pani najbardziej dogodny na pieczenie. Formowanie kuleczek i zlepianie ich w owieczki nie zajmuje zbyt wiele czasu;)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.